Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 20:13
Reklama
Reklama

ŁYŻKA DZIEGCIU. Chcieli oszukać Szwajcarów?

ŁYŻKA DZIEGCIU. Chcieli oszukać Szwajcarów?
25163_25582
Legionowski ratusz, a właściwie jego szef, wije się jak piskorz. Najpierw okazało się, że nie potrafi wytłumaczyć mieszkańcom, dlaczego miasto samo nie może zarządzać nowo wybudowanym dworcem. Podobno „konieczna” jest do tego jakaś „firma” zewnętrzna. Gdy jednak wyszło na jaw, że miasto będzie musiało jeszcze płacić tej firmie grubo ponad milion rocznie, Prezydent próbuje przekonywać mieszkańców, iż dworzec właściwie nic ich nie kosztował.

Na łamach wszystkich urzędowych pism Prezydent Miasta wręcz chełpi się tym, że za szwajcarskie pieniądze udało się zbudować bibliotekę na dworcu. Twierdzi, że tak tanio nigdy by się to nie udało. A więc znów udało się kogoś przechytrzyć.
Co prawda Szwajcarzy myśleli, że dołożą się do budowy dworca, ale tego co powstało póki co prawdziwym dworcem jeszcze nazwać nie można. Można przypuszczać, że szczodrych i ufnych Szwajcarów nasze władze nie poinformowały też o innych sprawach. Z pewnością nie wiedzą oni, że wraz z uruchomieniem dworcowej poczytalni, likwidacji uległa dotychczasowa biblioteka i niektóre jej filie. A więc legionowianie będą mieli trudniejszy dostęp do książek.

Zapewne też pozostawali w niewiedzy, że władze miasta obiekty zbudowane za publiczne, w tym głównie szwajcarskie, pieniądze zamierzają od razu skomercjalizować. Według planów naszych władz parkingi przy stacji również tylko na początku mają być dla mieszkańców bezpłatne. Później opłaty mają być kalkulowane przez zewnętrzną firmę i trafiać do jej kieszeni.

Pomimo braku zgody Szwajcarów, nasze władze już rozpisały przetarg, w którym chcą wyłonić firmę zarządzającą na najbliższe 20 lat. Swoją drogą ciekawe, dlaczego im tak na tym zależy?

Wróćmy jednak do tego, ile za pomysły ratusza przyjdzie w przyszłości zapłacić mieszkańcom. Przypuszczam, że nie będzie to dla nich dobry interes, choć na początku niewiele ich kosztował. Może się więc okazać, że nie tylko Szwajcarzy poczują się wykołowani.

PAWEŁ SZYLING

[email protected]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kazik 16.11.2016 12:27
Niech tą całą sprawę z dworcem prześwietli w końcu CBA albo inna służba. Nie może być przecież tak, że władze miasta działają naginając prawo i na szkodę mieszkańców.

kazik 16.11.2016 12:27
Niech tą całą sprawę z dworcem prześwietli w końcu CBA albo inna służba. Nie może być przecież tak, że władze miasta działają naginając prawo i na szkodę mieszkańców.

Remigiusz 15.11.2016 08:45
Szwajcaria nie należy do UE ale podpisała wiele umów z UE by być "na równi" z państwami członkowskimi. Stąd zamiast składki pewnie musi płacić "w naturze". Pewnie mają wyliczoną kwotę do wydania i nie interesuje ich na co byle by mieściło się w jakichś ramach. O ile pamięć mnie nie myli to za dofinansowaniem do dworca wiele pomogło zaplanowanie tam centrum kultury. Podstawą współpracy ze szwajcarami jest to memorandum: http://cppc.gov.pl/files/szwajcar/MemorandumofUnderstanding.pdf Co z tego mają? Może łatwiejsze wejście na europejskie rynki i na wzór innych bogatszych państw członkowskich powolne dominowanie w państwach słabszych.

Daro 14.11.2016 22:50
Cały czas zastanawiam się dlaczego Szwajcarzy zdecydowali się dofinansować budowę akurat dworca kolejowego w Legionowie Dlaczego Szwajcarzy nie dofinansowali budowy nowego żłobka, przedszkola, dlaczego nie zdecydowali się do dofinansowania jakże ekologicznej komunikacji miejskiej Tak, tak wiem wiem MIŚ czym droższy .......

Ewa 14.11.2016 21:13
Czy ktoś może mi powiedzieć, co będziemy musieli dać Szwajcarom za to że wyłożyli pieniądze na ten budynek? Bo w to, że dali fundusze tak sobie za nic, to chyba nikt nie wierzy.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama