Przedsiębiorca działał bezprawnie i musi wstrzymać zasypywanie odpadów – informuje Urząd Miasta i Gminy w Serock.
O sprawie wielokrotnie pisaliśmy w TiO. Przypomnijmy. W 2012 roku starosta legionowski wydał prywatnej firmie zgodę na wypełnienie wyrobiska żwiru i piasku "Dębinki" w Maryninie odpadami. Chodziło o materiały, które mogą być wykorzystywane do wypełniania terenów "niekorzystnie przekształconych", ale z zachowaniem określonych warunków. Decyzja starosty została wydana mimo negatywnej opinii serockiego ratusza. Burmistrz przychylił się bowiem do głosu mieszkańców, którzy obawiali się, że wypełnienie ogromnego zagłębienia żużlem, popiołami paleniskowymi, i gruzem może źle wpłynąć na środowisko naturalne.
Władze gminy oprotestowały decyzję starostwa w Samorządowym Kolegium Odwoławczym 31 października 2012 roku. SKO odpowiedziało... 30 grudnia 2013 roku. Kolegium stwierdziło, że decyzja starosty jest nieważna, bo wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Przedsiębiorca wykorzystujący wyrobisko odwołał się od tej opinii już 17 stycznia 2014 roku. SKO ponownie zaczęło rozpatrywać sprawę. Tymczasem użytkownik "Dębinek" zaczął zapełniać dziurę w ziemi popiołami z elektrociepłowni.
6 listopada 2014 br. pracownicy starostwa wspólnie z przedstawicielami serockiego Ratusza odwiedzili wyrobisko. Jak podaje urząd gminy, wstępne wnioski z kontroli dowodzą, że przedsiębiorca prowadzi działalność niezgodnie z przepisami. Tego samego dnia gmina otrzymała pismo z SKO. Kolegium podtrzymuje w nim swoją decyzję z końca 2013 roku: zezwolenie starosty jest nieważne, działania przedsiębiorcy bezprawne. Decyzja SKO jest ostateczna.
Reklama
Wyrobisko nie dla odpadów
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawomocnie unieważniło decyzję starosty legionowskiego, zezwalającą na wypełnienie wyrobiska "Dębinki" pod Serockiem żużlem, popiołem i gruzem
- 03.12.2014 09:19
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze