Rybniczanie przed sezonem mieli spore sportowe ambicje, nawet związane z pierwszoligowym awansem. Zderzenie z boiskową rzeczywistością sprowadziło ich jednak na ziemię. Na mecz z Legionovią przyjechali jako drużyna strefy spadkowej, zaledwie z 13-punktowym dorobkiem.
Pierwsza połowa sobotniego spotkania potwierdziła, że same chęci w II lidze to za mało. Legionovia dyktowała warunki na boisku. Nasi piłkarze co i rusz gościli pod bramką 24-letniego Daniela Kajzera, często też próbowali uderzeń z dystansu. Strzałom Krystiana Wójcika, Ivana Jovanovicia,, Pawła Garygi, Patryka Koziary czy Daniela Kutarby zabrakło jednak odrobiny precyzji. Goście w tej odsłonie meczu stworzyli w zasadzie jedną groźną sytuację, kiedy w 30. minucie, po rzucie wolnym, zakotłowało się pod bramką Sebastiana Madejskiego. W samej końcówce tej połowy Legionovia miała dwukrotnie szansę na „gola do szatni. Pierwszej nie wykorzystał I. Jovanović po dośrodkowaniu M. Wodeckiego, drugiej jeszcze lepszej K. Wójcik, po podaniu Jovanovicia.
W drugiej odsłonie rybniczanie jakby się przebudzili. Zaczęli grać szybciej, z pierwszej piłki. Ataki ekipy trenera Piotra Piekarczyka napędzali zwłaszcza doświadczeni zawodnicy środka pola: kapitan Gabriel Nowak, oraz znany z występów w Odrze Wodzisław – Szymon Jary. Taka gra przyniosła gościom szansę na bramkę już w 58. minucie, ale ją spartolili. Legionovia wróciła „z dalekiej podróży” i trochę ponownie wzięła się do roboty. Dobrze usposobiony w bramce rybniczan D. Kajzer nie dawał się jednak zaskoczyć, a rośli stoperzy D. Bober i T. Balul bez większego trudu radzili sobie z dośrodkowaniami legionowian. Gospodarze dopięli jednak swego w 85. minucie. Zespołową akcję zespołu wykończył Patryk Koziara, bodaj najlepszy zawodnik naszej drużyny tego dnia, obok kapitana zespołu Mikołaja Grzelaka. Trzy kolejne punkty były blisko, bliziutko, ale uciekły w ostatniej chwili.. Trzy minuty po bramce gospodarzy ROW jeszcze raz zaatakował i … Szarża na prawym skrzydle rezerwowego Damiana Koleczko, została – zdaniem sędziego Macieja Pelki z Rzeszowa - nieprzepisowo zatrzymana na skraju legionowskiego pola karnego. O ironio losu miał tego dokonać bardzo dobrze grający Marek Krotofil, były zawodnik Rybnika. Mimo protestów naszych piłkarzy sędzia wskazał „na wapno”, a karnego na wyrównującego gola zamienił Sebastian Siwek. Tuż przed końcowym gwizdkiem goście mieli jeszcze szansę na zadanie nokautującego ciosu, ale refleks S. Madejskiego zapobiegł całkowitej – z legionowskiego punktu widzenia – katastrofie.
Oto skład Legionovii z tego spotkania: Madejski – Grzelak, Dzięcioł, Krtotofil, Kutarba, Garyga (72’ Madeński), Koziara, Płonka, Wodecki (84’ Kalinowski), Wójcik, Jovanović (73’ Ciach).

TAK GRAŁA II LIGA
Wyniki 14. kolejki:
Legionovia – ROW 1-1, Gryf – Siarka 2-2, Bełchatów – Radomiak 0-1, Warta – Puszcza 0-0, Olimpia E. – Rozwój 0-0, Polonia W. – Błękitni 1-1, Odra – Olimpia Z. 0-3, Polonia B. – Kotwica 2-2, Stal SW. – Raków (mecz odwołany z powodu złego stanu boiska)
1. Odra Opole 29 (8-5-1) 23-10
2. Raków Częstochowa 27 (7-6-0) 28-12
3. Radomiak Radom 25 (7-4-3) 16-15
4. Siarka Tarnobrzeg* 20 (5-6-3) 25-19
5. Legionovia Legionowo 20 (5-5-4) 20-16
6. Puszcza Niepołomice 19 (4-7-3) 11-9
7. Olimpia Zambrów 19 (5-4-5) 15-21
8. Olimpia Elbląg 18 (3-9-2) 23-20
9. Gryf Wejherowo 18 (5-3-6) 20-20
10. Błękitni Stargard 18 (4-6-4) 15-15
11. Stal Stalowa Wola 16 (4-4-5) 16-21
12. GKS Bełchatów* 15 (5-3-6) 19-16
13. Polonia Warszawa 14 (2-8-4) 13-16
14. Kotwica Kołobrzeg 14 (3-5-6) 16-20
15. ROW Rybnik 14 (4-2-8) 13-17
16. Polonia Bytom* 13 (5-2-7) 14-21
17. Warta Poznań 13 (3-4-7) 17-30
18. Rozwój Katowice 11 (2-5-7) 12-18
*Za niespełnienie wymogów licencyjnych trzem zespołom na starcie rozgrywek odebrano punkty: 4 – Polonii Bytom, 3 – GKS Bełchatów, 1 – Siarce Tarnobrzeg.
W następnej kolejce (29/30 bm.) grają:
Siarka – Legionovia, ROW – Stal SW., Raków – Polonia B., Kotwica – Odra, Olimpia Z. – Polonia W., Błękitni – Olimpia E., Rozwój – Warta, Puszcza – Bełchatów, Radomiak – Gryf.
JERZY BUZE
Fot. fotoMiD

Napisz komentarz
Komentarze