Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga poinformował nas, że prowadzone postępowanie przygotowawcze powinno zakończyć się na przełomie października i listopada 2016 r.
Niejasności przy sprzedaży działek
Dotyczy ono przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego przez prezydenta Romana Smogorzewskiego przy sprzedaży miejskiej działki przy ul. Parkowej spółce Milenium, a także zmiany zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego, która umożliwiła budowę supermarketu Lidl oraz 2 budynków wielorodzinnych w obrębie ulic: Jagiellońskiej, Mickiewicza i Kazimierza Wielkiego. Z tą drugą sprawą ma mieć związek także były starosta legionowski Jan Grabiec.
Pawlak i Grabiec przesłuchiwani
Jak informuje prokuratura, w toku prowadzonego śledztwa wykonano szereg czynności procesowych, w tym przesłuchano kilku świadków oraz pozyskano niezbędną dokumentację ze Starostwa Powiatowego w Legionowie. Pod koniec września przesłuchano także w charakterze świadków: wiceprezydenta Legionowa Marka Pawlaka oraz ówczesnego starostę Jana Grabca. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów.
– Na tym etapie śledztwa, przed sformułowaniem wniosków końcowych, nie jest możliwe bliższe wypowiedzenie się na temat okoliczności sprawy – poinformował nas rzecznik prokuratury.
Tajemnica prokuratorska
Kolejne postępowanie prokuratorskie dotyczące władz Legionowa prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ. W tym śledztwie chodzi o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych przez prezydenta Smogorzewskiego, a także o nabywanie lokali usługowych od spółdzielni mieszkaniowej po zaniżonych cenach przez rodziny prezesa SML-W Szymona Rosiaka i właśnie prezydenta Smogorzewskiego.
Jak informuje nas Michał Dziekański, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo pozostaje w toku, w fazie in rem tj. nikomu nie postawiono zarzutów. – Z uwagi na dobro postępowania nie mogę udzielać szczegółowych informacji o wykonywanych oraz planowanych czynnościach procesowych, a także ich wynikach – odpowiada nam prokurator Dziekański.
KS

Napisz komentarz
Komentarze