Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 11:04
Reklama

LEGIONOWO. Woda, która truje

Mieszkańcy kilku domów w rejonie ulicy Olszankowej uskarżali się na problemy ze zdrowiem. Po badaniach okazało się, że prawdopodobną przyczyną ich kłopotów była woda pobierana z własnych ujęć. Stężenia niektórych substancji były przekroczone wielokrotnie
LEGIONOWO. Woda, która truje
Woda, która truje
Ulica Olszankowa ciągnie się od osiedla Młodych do drogi prowadzącej wprost do kościoła w Wieliszewie. Znajdują się przy niej obiekty przemysłowe m.in. Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, a także domy jednorodzinne. Mieszkańcy kilku z nich zlecili badania wody, ponieważ woda ta miała nieprzyjemny zapach, albo jak mówią inni, po prostu śmierdziała.

Wielokrotnie przekroczone stężenia


Badania próbek wody pobranych przez Sanepid okazały się bardzo niepokojące. W 9 gospodarstwach domowy stwierdzono wielokrotne przekroczenia stężeń żelaza, manganu, azotanów i azotynów, a także niewłaściwe ph wody. - Wszyscy sąsiedzi zrobili badania. Wyszło nam, że w wodzie są nawet 100 krotne przekroczenia stężeń metali i innych substancji. Jednym słowem okazało się, że woda z naszych ujęć nie nadaje się do picia, bo może powodować różne schorzenia – mówi pani Kasia, jedna z mieszkanek. Dodaje także, że według lekarzy może to tłumaczyć bardzo wysokie stężenie żelaza we krwi, jakie wykryto u członków jej rodziny, którzy pili wodę z własnego podziemnego ujęcia.

Przyczyna różnych chorób


Według mieszkańców, w tej okolicy niemal wszyscy sąsiedzi mają problemy ze zdrowiem, od autyzmu, kłopotów w nauce, problemów z koncentracją po zmiany skórne i uszkodzenia wątroby. Nie dotyczy to jednak tych, którzy mieszkają tu od niedawna. - Zdaniem lekarzy, wody tej nie powinno się w ogóle pić, a szczególnie nie powinny jej używać kobiety w ciąży oraz dzieci. Znajdujące się w niej składniki, w wielokrotnie podwyższonych stężeniach, mogą bowiem wywoływać najróżniejsze choroby - twierdzi inny mieszkaniec ul. Olszankowej. Z tego co się dowiedział od pracowników Przedsiębiorstwa Wodociągowo-Kanalizacyjnego (PW-K), znajdujące się w wodzie azotany i azotyny to normalny efekt istnienia w okolicy nieszczelnych szamb, z których nieczystości przedostają się do warstwy wodonośnej.

Kto truje sąsiadów?


Odkąd dostali wyniki badań wody jaką mają w kranach, zaczęli albo kupować ją w sklepie albo przywozić ją w baniakach ze studni oligoceńskiej. Niektórzy także do mycia przestali używać wody z własnego ujęcia. Na dodatek twierdzą, że od razu jest im lepiej. Jednocześnie niektórzy szukają przyczyn skażenie wody pod ziemią. - Mamy i takich sąsiadów, którzy korzystają z szamb, a od 7-8 lat nikt nie widział żeby przyjeżdżała do nich szambiarka. Pewnie mają nieszczelne szamba i to one są przyczyną zatrucia wody - uważa mieszkanka Olszankowej. Sytuacja mieszkańców ma poprawić się jeszcze w tym roku. W PW-K obiecano im bowiem doprowadzenie do nich miejskiego wodociągu.

[email protected]

MACIEJ LERMAN

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama