– Czemu tak długo nic tu się nie dzieje? Dlaczego ul. Piłsudskiego jest nadal rozkopana? Dlaczego nie jest zrobiona ścieżka rowerowa? – pyta jedna z mieszkanek pobliskiego bloku. Podobnych opinii zdenerwowanych mieszkańców otrzymaliśmy więcej. Przypomnijmy. Od 27 czerwca trwa przebudowa dwóch głównych legionowskich ulic. Inwestycja ma kosztować ok. 2 mln zł.
Czekają na wycięcie drzewek
Choć już od dłuższego czasu część ul. Sowińskiego jest kompletnie rozkopana, to widać „światełko w tunelu”. Na skrzyżowaniu z ul. Słowackiego zainstalowano bowiem już światła. Tymczasem ul. Piłsudskiego, choć jest w pełni przejezdna, to przebudowa chodnika i budowa ścieżki rowerowej stanęły jakby w miejscu. Najprawdopodobniej mieszkańcy będą zmuszeni znosić te niedogodności jeszcze przez miesiąc, bo zakończenie prac zaplanowano na koniec października. – W tej chwili wykonawca oczekuje na zezwolenie na usunięcie drzewek, które kolidują z budową. Ścieżki będą układane ze specjalnego rodzaju asfaltu i wymagają specjalistycznego sprzętu – poinformowała Tamara Mytkowska, rzeczniczka urzędu miasta.

Wysepki nie dla autokarów
Dość nieoczekiwanie, przy okazji przebudowy ul. Piłsudskiego pojawił się kolejny problem. – Projektując wysepki na jezdni ul. Piłsudskiego nikt chyba nie wziął pod uwagę autokarów wyjeżdżających z ul. Królowej Jadwigi. To co się obecnie dzieje to jakiś koszmar – żali się jeden z przewoźników, na co dzień dowożący dzieci na basen przy „Królewskiej Dwójce”. Po wybudowaniu dwóch wysepek dla pieszych znajdujących się przy „skarbówce” wyjazd autokarów i innych większych pojazdów z ul. Królowej Jadwigi w prawą stronę w kierunku ul. Sobieskiego stał się niemożliwy. Natomiast w lewą w kierunku ronda przy ratuszu jest on bardzo utrudniony. Jak skarżą się kierowcy autokarów, bardzo często najeżdżają kołami na krawężnik, a gdy widoczność będzie słabsza, będzie istniało ryzyko oberwania lusterka albo zniszczenia pionowych znaków drogowych.
DB

Napisz komentarz
Komentarze