Nie można powiedzieć, że na przestrzeni lat władze Legionowa nie uczyniły nic dla jego rozwoju. Poczyniono wiele inwestycji w infrastrukturę techniczną (sieć ciepłownicza, wodociągowa, kanalizacyjna) czy społeczną – zmodernizowano szkoły, przedszkola i żłobek. Poza tym wymienić również należy takie inwestycje jak: Centrum Komunikacyjne, Arenę, Stadion Miejski czy Park Zdrowia. Jednak lista zaniedbań, na które wskazują mieszkańcy jest długa. Może nawet nazbyt długa. Zapomniano chyba przy tym wszystkim o tych codziennych problemach zwykłych ludzi, które od lat uprzykrzają im życie.
Problemy dotyczące ogółu mieszkańców
Poniżej chcielibyśmy przedstawić Państwu wykaz przykładowych tylko problemów, czyli inaczej mówiąc zaniedbań, w sposób jak najbardziej przejrzysty i zrozumiały.
Najbardziej uciążliwymi problemami, które naszym zdaniem dotykają ogółu mieszkańców są: niedostateczna ilość przepraw przez tory kolejowe, brak odpowiedniej sieci kanalizacji deszczowej, brak szpitala oraz brak żłobków.
1. Niedostateczna ilość przepraw przez tory kolejowe:
- miasto wycofało się z budowy tunelu w Al. 3-go Maja,
- brak bezkolizyjnej przeprawy w ciągu ulic Kwiatowa – Polna,
- tunel w ciągu ulica Krakowska – Al. Róż jest źle zaprojektowany (brak ścieżki rowerowej, zakaz ruchu pieszych),
- wiadukt, kładka w ciągu ulic Parkowa – Wyszyńskiego, przejścia podziemne (brak wind – nie przystosowane dla inwalidów, osób starszych, rodziców z wózkami).
2. Brak odpowiedniej sieci kanalizacji deszczowej – miasto tonie podczas każdej większej ulewy.
3. Brak szpitala – utrudniony dostęp do opieki medycznej.
4. Opieka nad dziećmi w wieku 0-3 lat – istniejący żłobek nie pokrywa zapotrzebowania na tego typu usługi – brak planów budowy kolejnych placówek.
Wnioski: władze miasta wycofały się z niezrozumiałych względów z zaplanowanych wcześniej kluczowych inwestycji oraz nie dołożyły należytej staranności, aby inwestycje realizowane przez podmioty obce były jak najbardziej korzystne dla mieszkańców.
Problemy rejonów zabudowy jednorodzinnej
Problemy dzielnic: Centrum, Ludwisin, III Parcela, Przystanek, Grudzie, Bukowiec.
1. Nieremontowane ulice i chodniki, brak ścieżek rowerowych oraz przestarzałe oświetlenie uliczne:
- Centrum (ulica Siemiradzkiego i Reymonta),
- III Parcela (ulica Orzechowa, Kolejowa od Al. Róż do granicy z Chotomowem wraz z ulicami przyległymi, brak parkingu przy stacji kolejowej Legionowo Przystanek od strony Al. Róż),
- Przystanek (ulica Poznańska i Lwowska).
2. Brak zagospodarowanych terenów rekreacyjno-wypoczynkowych:
- jedynym takim miejscem, oprócz Centrum, jest park im. T. Kościuszki na Bukowcu (każda dzielnica powinna mieć swoją strefę wypoczynku i rekreacji, co sprzyja integracji mieszkańców).
Wnioski: widoczna jest marginalizacja tych obszarów na rzecz inwestycji zlokalizowanych w centrum miasta. Dotyczy to zwłaszcza terenów położonych na obrzeżach.
Problemy tzw. blokowisk (osiedla Jagiellońska i Sobieskiego)
1. Brak zagospodarowanych terenów rekreacyjnych:
- brak infrastruktury rekreacyjnej dla dorosłych i młodzieży, w tym boisk wielofunkcyjnych (jedynym takim miejscem jest rejon ul. Królowej Jadwigi),
- brak dostatecznej ilości miejsc parkingowych,
- zamiar „dogęszczenia” osiedli.
Wnioski: jest to obszar o najniższej i ciągle pogarszającej się jakości życia. Wynika to z tego, iż Legionowo jest miastem o najwyższej gęstości zaludnienia w kraju (ponad 4000 osób/km²). Najbardziej dokuczliwy jest problem z parkowaniem. Władze miasta zamiast szukać kompleksowych rozwiązań (parkingi wielopoziomowe) wolały w tych miejscach zlokalizować wielkopowierzchniowe obiekty handlowe lub kolejne budynki wielorodzinne. Problem pogłębi się jeszcze w przypadku planowanych dogęszczeń osiedli.
Do 2050 roku polskim miastom ubędzie ponad 4 mln mieszkańców i Legionowo nie będzie tu wyjątkiem. To czy da się ten proces zatrzymać zależy w dużej mierze właśnie od samorządowców. Miasta wyludniają się, bo ludzie wyprowadzają się tam gdzie jest czystsze powietrze, zieleń i spokój. Widać to na przykładzie okolicznych gmin jak rozwinęły się na przestrzeni ostatnich lat. Władze miast zaczęły więc walczyć o swoich mieszkańców. Bardzo ważne stało się wciąganie ich w proces decydowania o zmianach w mieście. Współdecydowanie o inwestycjach w mieście w ramach budżetu partycypacyjnego (obywatelskiego) daje ludziom realną (choć jeszcze niskobudżetową) władzę, możliwość kształtowania środowiska, w którym funkcjonują. A to pozwoli ich w tym środowisku zatrzymać.
Tytuł niniejszego artykułu, naszym zdaniem, trafnie odzwierciedla sytuację w naszym mieście. Wskazuje na oczywistość jaka panuje, obnażając kłamstwo i mówiąc prawdę, którą wszyscy znają, ale nie chcą głośno wypowiedzieć lub boją się ją zauważyć, gdyż wygodniej jest im udawać, że wszystko jest w porządku.
Janusz Baranowski
Stowarzyszenie Legionowskich Lokatorów

Napisz komentarz
Komentarze