Kładka dla pieszych i rowerzystów umożliwiająca przedostanie się z Przystanku na III Parcelę powstała w miejscu zlikwidowanego przejazdu drogowego przy ul. Parkowej. Oddano ją do użytku 4 lutego 2016 r. Koszt budowy to ponad 3 mln zł. Teoretycznie miała ułatwić wszystkim życie.
Dopuszczona tylko warunkowo
Dwa miesiące temu okazało się jednak, że dopuszczona została do użytkowania tylko warunkowo. Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził bowiem, że warunkiem dalszego jej użytkowania jest dobudowanie wind. Poruszanie się po długich 320-metrowych pochylniach, obecnie jest bowiem niebezpieczna dla osób niepełnosprawnych. Także wózek z dzieckiem na pochylni może nieoczekiwanie nabrać zbyt dużej prędkości. Inspektor stwierdził, że tymczasowo niepełnosprawni mogą pokonywać kładkę, ale tylko pod nadzorem. Inaczej kładka może zostać zamknięta. Najwyraźniej więc projekt kładki, który zamówiło miasto był od początku wadliwy.
Jazda rowerem zakazana
Zainstalowane niedawno przy kładce tablice informują nas, że jazda na rowerze po kładce jest zakazana, a rowery należy przeprowadzać. Tymczasem do tej pory cieszyła się ona popularnością głównie właśnie wśród rowerzystów, a szczególnie wśród tych młodych i sprawnych. Piesi, nie mówiąc już o osobach niepełnosprawnych czy też prowadzących wózki, wybierali raczej oddalone o ok. 1 km przejście w poziomie, na Kozłówce. Wprowadzony zakaz dotknie więc najbardziej tych, którzy byli dotychczas, jako jedyni, zadowoleni z kładki.
Absurd goni absurd
Długie pochylnie na kładce zostały zaprojektowane po to, aby ułatwić przemieszczanie się niepełnosprawnym przez tory. Nie wydzielono jednak osobnych pasów ruchu ograniczonych poręczami. Z tego zapewne powodu, druga z wywieszonych tablic głosi „W przypadku konieczności pomocy przy korzystaniu z kładki przez osobę niepełnosprawną, prosimy o kontakt ze Strażą Miejską...”. Okazuje się więc, że osoba niepełnosprawna planując podróż np. do sklepu czy apteki będzie zmuszona najpierw umówić się ze strażnikami. Powinna przy okazji pamiętać także o godzinach pracy straży (7.00 – 23.00). I oczywiście wybić sobie z głowy nocne wycieczki.
MACIEJ LERMAN

Napisz komentarz
Komentarze