Wyraził nadzieję, że protesty mieszkańców przeciw dogęszczaniu zabudowy przycichną, podkreślając, że nawet Starostwo Powiatowe odmówiło przyznania sąsiednim wspólnotom mieszkaniowym statusu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę.
Prezes Rosiak jest jednocześnie Przewodniczącym Rady Powiatu Legionowskiego, więc jest na bieżąco w tych sprawach. Pomocy mieszkańcom osiedla Jagiellońska odmówiły również władze miasta, tym większa radość prezesa i przekonanie, że osamotnieni w swej walce, pogodzą się wreszcie z planami zabudowy terenów rekreacyjnych. Czy tak będzie? Zobaczymy. Determinacja mieszkańców jest bardzo duża i na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym sporze.
Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to być może spełnią się zapowiedzi jednego z protestujących o budowie miasteczka namiotowego. Trzeba będzie usunąć je siłą, pewnie w świetle kamer i obecności licznej grupy dziennikarzy, nie tylko lokalnych mediów. Prezes nie chce dostrzec tego, co widać gołym okiem. Ale może to oko zaślepiła pycha. Pycha, o której piszą w mądrej przypowieści, że idzie zaraz przed upadkiem.
Bogdan Kiełbasiński
Prezes Legionowskiego Stowarzyszenia Promocji Samorządności
NASZE MIASTO NASZE SPRAWY

Napisz komentarz
Komentarze