Od co najmniej 2 lat do redakcji TiO docierały sygnały o dziwnej polityce kadrowej realizowanej w należącym do Gminy Legionowo Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej „Legionowo” sp. z o.o. (PEC). Najpierw odeszła długoletnia dyrektor ds. ekonomicznych, a zarazem prokurent spółki Halina Łyżwińska. Obecnie zrezygnowała z pracy w PEC jej następczyni, dyrektor Małgorzata Antoniuk-Waluszka. Jak ustaliliśmy powodem jej odejścia jest nieprzedłużenie przez prezesa PEC Narcyza Tokarskiego umowy z główną księgową spółki. Według naszych informatorów, pion ekonomiczny jest w tej należącej do miasta spółce kluczowy. Niedawno bowiem spółka zrezygnowała z pieniędzy jakie należały się jej w wyniku wygranych postępowań dotyczących nienależnie pobranych przez urząd miasta kwot podatków. Wśród pracowników spółki intensywnie komentowane jest też zatrudnianie nowych, młodych pracowników. Ich zadaniem, w większości przypadków główną ich kompetencją jest to, że osobiście albo pośrednio znają prezesa. Do dnia dzisiejszego, żywo komentowana jest także nominacja sprzed kilku miesięcy. W jej wyniku, nowo utworzone stanowisko dyrektora ds. zarządzania energią objęła 20-kilkuletnia asystentka prezesa Tokarskiego. Według oficjalnego stanowiska spółki, PEC stawia na młodych i wykształconych ludzi, a nowa dyrektor ds. zarządzania energią ma wyższe wykształcenie, w wykonywaniu zadań służbowych cechuje ją obowiązkowość i perfekcyjność oraz stale podnosi swoje kwalifikacje.
KAROL STELMACH

Napisz komentarz
Komentarze