Z wypowiedzi mieszkańców, podczas spotkań z władzami, a także docierających do redakcji TiO, wynika, że monitoring w mieście jest bardzo potrzebny. Ma on służyć poprawie bezpieczeństwa i ułatwiać pracę służbom porządkowym. Często jednak są zastrzeżenia, co do miejsc rozmieszczenia kamer monitoringu. Mieszkańcy niejednokrotnie bowiem wskazywali miejsca, gdzie ich zdaniem kamery są niezbędne a nawet konieczne. Chodzi na przykład o wszystkie przejścia podziemne przy stacjach kolejowych czy też place zabaw, tereny szkół i przedszkoli oraz obiekty sportowe. Mieszkańcy ci twierdzą, że władze tłumaczą brak monitoringu w tych miejscach najczęściej wysokimi kosztami oraz brakiem możliwości zainstalowania kamer. Mieszkańcy informowali także o takich miejscach, gdzie ich zdaniem kamery są niepotrzebne.
Z informacji ratusza wynika, że w mieście jest 41 punktów kamerowych, które obsługuje 13 pracowników cywilnych i 1 strażnik miejski. O rozmieszczeniu kamer mają decydować komitety społeczne reprezentujące mieszkańców, radni, policja oraz straż miejska. Budżet monitoringu na 2016 r. to 111 tys. zł, bez kosztów osobowych. Natomiast zdaniem władz, koszt ustawienia jednej kamery to ok. 25 tys zł.
KS

Napisz komentarz
Komentarze