„To miało być proste jak budowa cepa. Masz dzieci otrzymujesz pieniądze od państwa. Pieniądze są, ale nie na każde dziecko (...)” – rozpoczyna swój wywód Piotr Zadrożny, jednocześnie wieszcząc, że będą problemy. – „(...) Wszyscy, którzy złożyli wnioski w kwietniu, w ciągu 3 miesięcy otrzymają decyzję, a kilka dni później pieniądze na konto (z wyrównaniem za 3 miesiące!). Oczywiście o ile OPS otrzyma kolejne transze na wypłaty od wojewody. Już dziś są opóźnienia, bo wniosków w legionowskim OPS jest więcej niż szacowało ministerstwo” – przestrzegał rodziców ponad 2 tygodnie temu w samorządowym pisemku wiceprezydent Zadrożny.
W gminach 500+ przebiega sprawniej
My postanowiliśmy sprawdzić w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, jak przebiega realizacja programu i jak się okazało pieniędzy na świadczenia wcale nie brakuje. Mało tego, do końca czerwca dla 3694 dzieci z Legionowa wypłacono ponad 5 mln zł, a kolejna transza w kwocie 3 mln zł już jest szykowana. Po naszym sprawdzeniu wyszło również na jaw, że w pozostałych gminach naszego powiatu realizacja programu 500+ przebiega znacznie sprawniej. Jak się bowiem okazało w całym województwie mazowieckim do końca czerwca z 394 tys. wniosków do rozpatrzenia pozostało tylko 70,6 tys., co stanowi 17,9 proc. W przypadku Legionowa jest to aż 28,7 proc., co oznacza, że legionowski OPS rozpatrzył znacznie mniej wniosków niż średnia w województwie.
Nagły zwrot w wypowiedziach
Powiadają „uderz w stół, a nożyce się odezwą”, dlatego na reakcję ratusza wcale długo czekać nie musieliśmy. W samorządowym tygodniku „Miejscowa” zastępca prezydenta Piotr Zadrożny tym razem tonował już swoje wypowiedzi, zapewniając, że pieniędzy na świadczenia 500+ nie brakuje. - „Na szczęście wojewoda regularnie zbiera dane o realizacji wypłat i wysokość dotacji jest weryfikowana i dostosowywana do faktycznej liczby świadczeniobiorców” - czytamy w wypowiedzi Piotra Zadrożnego. Dalej zastępca prezydenta dodaje: - „Nasze początkowe obawy się nie spełniły i legionowski OPS ma pieniądze dla wszystkich uprawnionych dzieci”. Skąd taka zmiana w opiniach Piotra Zadrożnego na realizację programu 500 + możemy się tylko domyślać. Najwyraźniej wyszło na jaw, że powody opóźnienia wypłat nie wynikają z opieszałości służb wojewody z nadania PiS, ale raczej leżą po stronie legionowskiego ratusza wiązanego z PO.
DB
Fot. Legionowo Porusza
Więcej na ten temat przeczytasz:
Niewiedza, czy czysta manipulacja?

Napisz komentarz
Komentarze