Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 21:10
Reklama
Reklama

DZIWIĘ SIĘ. Co to jest nepotyzm?

DZIWIĘ SIĘ. Co to jest nepotyzm?
Maciek_Lerman
Według słownika języka polskiego NEPOTYZM – to faworyzowanie krewnych i przyjaciół przy obsadzaniu wysokich stanowisk i rozdawaniu godności przez osoby wpływowe. Określenie to powstało w XVII wieku jako opisujące powszechną praktykę wynoszenia przez ówczesnych papieży swoich bliskich krewnych do godności kardynalskiej lub książęcej oraz pozwalania im na gromadzenie bogactw pochodzących ze środków publicznych.

MACIEJ LERMAN
[email protected]
Proceder ten jednak jest stary jak świat i stosowano go w różnych kulturach i systemach władzy. Zazwyczaj miał się najlepiej tam, gdzie rządy były autorytarne, dyktatorskie albo wręcz takie, które śmiało można by nazwać tyranią. Nepotyzmowi nie było też zwykle po drodze z demokracją i rządami prawa. Dlatego jest on czymś powszechnym w zacofanych krajach Afryki oraz w kilku państwach położonych na wschód od Bugu.
U nas więc, w Europie – nie powinno go być. Ale gdy przyjrzeć się naszym samorządom często okazuje się, że w urzędach zatrudnieni są krewni wójtów, burmistrzów i prezydentów. Jeśli nie w tych macierzystych placówkach, to na przykład w sąsiedniej gminie albo sąsiednim powiecie. Dobrym miejscem do rozdawania synekur są także spółki komunalne. Tam rodziny przywódców, radni i ich krewni dostają ciepłe posadki nie wymagające na dodatek ani wielkiego wysiłku, ani jakichkolwiek kwalifikacji. W ręce krewnych i ludzi z tzw. układu trafiają także na preferencyjnych warunkach działki, mieszkania i lokale usługowe.

Osobną sprawą jest obsada stanowisk w urzędach oraz podległych samorządom placówkach, a szczególnie w oświacie. Najczęściej nie liczą się kwalifikacje ale inne względy. W jednej z gmin naszego powiatu, wójt np. wymienia dyrektorów szkół i placówek opieki zdrowotnej. Jednych dlatego, że nie chcieli zatrudniać rodzin radnych, a innych bo akurat ma kogoś znajomego na ich stanowisko. Inni nasi włodarze nie są lepsi.

Nie przejmują się przepisami i nie obawiają porażek w sądach. Odszkodowania za niesłuszne i niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę zapłacą przecież nie oni lecz podatnicy. Za to wdzięczność zatrudnionych po tzw. „układzie”, może być bardziej wymierna.

Dlatego dotychczasową definicję nepotyzmu można zastąpić inną, bardziej zrozumiałą. Zgodnie z nią, nepotyzm to po prostu – sposób obsadzania stanowiska i udzielania innych korzyści w jednostkach samorządu.

ML


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Janek 23.06.2016 12:01
Do David, pytam z czystej ciekawości, myślałem, że jeśli ktoś pisze takie informacje to jest pewny swoich słów od początku do końca.

David 23.06.2016 23:18
Oczywiście, że pewny - Pani dyrektor w ogóle się tego nie wypiera. Może niech wójt coś z tym zrobi?!

Katrin 20.06.2016 14:18
Może to pora na nowy cykl w TiO? Chętnie się dowiem kto jest z kim spokrewniony i jakie ma kompetencje by zajmować swoje stanowisko. Co na to Redakcja?

Redakcja 20.06.2016 20:14
Pomysł bardzo nam się podoba. Wchodzimy w to. Dlatego apelujemy : jeśli macie sprawdzoną wiedzę na temat tego, kto w naszych urzędach dostał pracę po znajomości, a delikatnie mówiąc, nie ma kompetencji do zajmowania takiego stanowiska - piszcie ... !!! :)

David 21.06.2016 11:46
Pani Wróblewska ZoZ Wieliszew. Córka i syn...

Janek 22.06.2016 12:05
A jakie stanowiska zajmują córka i syn ?

David 22.06.2016 22:37
Proszę zapytać Pani dyrektor.

Paweł 24.06.2016 09:08
Skoro już o Wieliszewie, to może warto przypomnieć słynną sprawę zmiany przeznaczenia terenu należącego do radnego Zbroch z gminy, pozwalajacą na prowadzenie betoniarni wśród zabudowy jnednorodzinnej.

David 20.06.2016 06:55
Kochana gazeta bądź sprawiedliwa i zapytaj dyrekcję ośrodka zdrowia w Wieliszewie czemu zatrudnił swoje dzieci.

hubert 18.06.2016 19:32
Tyle się ostatnio mówi o demokracji w Polsce, ale milczy się o demokracji w samorządach. Demokracja w samorządach jest raz na 4 lata, podczas wyborów, a później to już mamy autorytaryzm.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama