Oprócz zarzutów mobbingu oraz nepotyzmu w spółce, były pracownik tym razem opowiedział o nieprawidłowościach w ochronie przeciwpożarowej na terenie Centrum Komunikacyjnego. Twierdził, że jeszcze w październiku 2024 r. parking wielopoziomowy pozbawiony był gaśnic, bo z uwagi na kradzieże decyzja pani dyrektor zostały one schowane w kantorkach, aby nie rozkradziono ich do końca.
Jednocześnie KZB w opublikowanych oświadczeniach wszystkiemu zaprzecza i twierdzi, że sprawne gaśnice rozlokowane są w każdym z garaży wielopoziomowych.
Sprawa nieprawidłowości w KZB zajmuje się prokuratura.
Do sprawy będziemy wracać.
PS

Napisz komentarz
Komentarze