Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 06:11
Reklama
Reklama

DZIWIĘ SIĘ… Samorządowa HYDRA podnosi głowę

DZIWIĘ SIĘ… Samorządowa HYDRA podnosi głowę
urna_do_glosowania_nczas
Całkiem niedawno wprowadzono przepisy, które ograniczyły rządzącym w gminach: wójtom, burmistrzom i prezydentom miast, możliwość sprawowania władzy do dwóch 5-letnich kadencji. Sprawa dla ludzi zamieszkujących małe miejscowości wydawała się oczywista. Chodziło o to, aby umożliwić rozbicie lokalnych układów, klik czy nawet mafii żerujących przez lata na samorządzie.



Efekty miały dopiero nastąpić, bo przepisy te nie działały wstecz. A więc jeśli dany włodarz rządził przed ich wprowadzeniem np. 6 kadencji, a więc już 25 lat, to teraz mógłby sprawować władzę kolejne 10 lat, o ile oczywiście zostałby wybrany. Jednak obecnie już pojawiły się silne naciski na rząd ze strony samorządowców, aby wycofać przepisy ograniczające im możliwość sprawowania władzy więcej niż
2 kadencje. Twierdzą, że ograniczenie to jest niezgodne z Konstytucją oraz ogranicza ich prawa wyborcze.

W tym miejscu warto przypomnieć, że ograniczenie ilości kadencji dla władzy wykonawczej - do której należy zaliczyć włodarzy gmin, jest powszechnie stosowane, poczynając od prezydenta USA, a kończąc na prezydencie Polski. Chodzi o to, że dłuższe rządy jednej osoby, skupiającej w swoich rękach tak dużą władzę, w naturalny wręcz sposób prowadziłoby do nepotyzmu i dyktatury. Nie bez powodu wszelcy tyrani rozpoczynali swe dyktatorskie rządy od zniesienia ograniczeń, co do możliwości dłuższego albo i dożywotniego sprawowania władzy.

Trzeba jeszcze dodać, że w ich przypadku, po iluś kadencjach przy władzy, nawet wolne wybory stają się fikcją. W wielu miejscowościach są oni bowiem największymi pracodawcami, którzy nie tylko rozdają stanowiska, etaty i lukratywne kontrakty. Poza tym na ich reelekcję pracuje cały samorządowy aparat, z propagandą, ze szkołami i nauczycielami włącznie.

Zdają się tego nie zauważać i nie rozumieć nasi samorządowcy. Mówią, że chodzi im o prawa wyborcze. Moim zdaniem jednak, przyzwyczaili się do władzy oraz łatwych pieniędzy i nie zamierzają z tego zrezygnować.
Paweł Szyling

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mietek 13.11.2024 13:10
TO prawda szybko sie przyzwyczaili do tych łatwych pieniedzy i zaszczytów. Będa teraz trzymać sie tego koryta po wsze czasy....

Victor 12.11.2024 15:54
i na pewno nie zrezygnują dobrowolnie z tego koryta, te ryje będzie ciężko odspawać.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama