Pan Andrzej, autentyczny i aktywny sympatyk sportu, wystartował w biegu rodzinnym na 5 km nie sam, ale ze swoją najbliższą rodziną: córką Anią Wieraszko i 7-letnią wnuczką Gabrysią Wieraszko. Wnuczek Kuba Wieraszko jeszcze nie wystartował, łapie dopiero sportowego bakcyla, ale jak wynika ze zdjęcia, czekał na biegnących z płynem uzupełniającym.
(jb)

Napisz komentarz
Komentarze