– Apeluję do koleżanek i kolegów radnych o poparcie mojego wniosku w celu wyjaśnienia przez prezydenta sytuacji, która się ciągnie już od dłuższego czasu w naszym mieście dotyczących śledztw prokuratorskich – powiedział na początku kwietniowej sesji, radny PiS Andrzej Kalinowski.
Do odpowiedzi szybko się wyrwał wiceprezydent Marek Pawlak, prezydenta Romana Smogorzewskiego nie było jeszcze na sesji. – Szanowni Państwo, zanim podejmiecie ten wniosek, chciałbym zwrócić uwagę, że my jako władza wykonawcza niewiele wiemy o tych postępowaniach. My nawet nie wiemy, czy zostały wszczęte, czy się one toczą. W prasie czytamy o toczących się postępowaniach. W jednej sprawie faktycznie toczy się postępowanie i to w sprawie, a nie przeciwko osobie i tam, wydaje mi się, że pan prezydent przesłuchiwany był jako świadek. Natomiast o innych postępowaniach wiemy tylko z doniesień prasowych. Nie zostaliśmy poinformowani o żadnym wszczęciu, nie były wykonane żadne czynności procesowe, dlatego trudno jest przedstawić jakiekolwiek informacje – powiedział zastępca prezydenta Marek Pawlak. Przewodniczący Rady Miasta również poinformował, że jest stroną w sprawie. – Wystąpiłem do prokuratury o informacje na ten temat, powiem szczerze, że jeszcze żadnej odpowiedzi nie dostałem. Jeżeli ją otrzymam, to udzielę państwu informacji – powiedział Janusz Klejment.
– Reprezentując mieszkańców będąc radnym chciałbym wiedzieć, w jakiej sprawie pan prezydent został przesłuchany i czego dotyczyły pytania? Czy to jest wiedza jakaś tajemna? Uważam, że wniosek radnego Kalinowskiego jest o tyle zasadny, że to co władza wykonawcza już wie, to powinna się tą wiedzą podzielić. Tu nie chodzi o jakieś sensacje, tylko o rzetelne przekazanie informacji, a nie budowanie jakiegoś tabu, co tylko pogłębia kryzys zaufania wobec władz miasta – przekonywał Leszek Smuniewski. Jednak zgodnie z przewidywaniami (ponieważ również i naszej redakcji ratusz notorycznie odmawia udzielenia informacji w sprawach, które są przedmiotem zainteresowań śledczych, a dotyczą poniekąd prezydenta), na 21 radnych tylko 2 radnych było za wprowadzeniem wniosku Kalinowskiego pod obrady, 5 wstrzymało się od głosu, zaś aż 14 radnych głównie z klubu prezydenckiego była przeciwna wprowadzeniu tego punktu.
DB
Więcej o tej sprawie przeczytasz:
Interpelacja - pytania o działania Smogorzewskiego
Co ukrywa Smogorzewski?Prokuratura prześwietli prezydenta i zarząd SML-W
Punktujemy Urząd Miasta: Komentarz do sprostowania UM Legionowo ws. artykułu pt. „Bank Prezydenta i Prezesa?”
LEGIONOWO. Bank Prezydenta i Prezesa?
LEGIONOWO. Pieniądze z szamba
LEGIONOWO. Rodzynki dla rodzinki (prezesa)

Napisz komentarz
Komentarze