Collegium Humanum powstało w 2018 r. w Warszawie. Pod koniec lutego br. rektor warszawskiej uczelni Paweł Cz. i sześć innych osób, usłyszało zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstw polegających na wystawianiu poświadczających nieprawdę dokumentów ukończenia studiów podyplomowych i przyjmowaniu w związku z tym korzyści majątkowych oraz osobistych.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy samego zainteresowanego, Przemysława Cichockiego, członka zarządu powiatu legionowskiego.
TiO: Z jakiego powodu powiązano Pana z tą sprawą?
Przemysław Cichocki: Myślę, że z uwagi na fakt, że jestem osobą publiczną, pełnię funkcję w różnych instytucjach i organizacjach. W CH pełniłem funkcję w Konwencie uczelni – ciele złożonym z wielu cenionych i szanowanych osób z świata nauki, biznesu, kultury oraz samorządu. Pełniłem funkcję honorowo - z tytułu jej pełnienia nie otrzymywałem żadnego wynagrodzenia. Jako Konwent nie mieliśmy wpływu na bieżącą pracę uczelni ale uczestniczyłem w różnego rodzaju debatach i konferencjach, a ostatnio aktywność
w ramach Konwentu ograniczyła się do uczestnictwa w oficjalnych spotkaniach np. inauguracjach roku akademickiego. Z Konwentu wystąpiłem na początku marca br.
TiO: Czym się Pan zajmował w Collegium Humanum? Co Pan robił dla Collegium Humanum?
PC: Oprócz społecznej funkcji, w ramach prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej, którą prowadziłem do 2020 roku jednym z klientów mojej firmy była uczelnia. Współpraca dotyczyła wtedy zasadniczo rekrutacji i w tym samym roku została zakończona. Uczelnia zresztą prowadziła zawsze promocję w bardzo szerokim zakresie. Polecałem uczelnię, z której usług edukacyjnych sam skorzystałem w przekonaniu, że działa zgodnie z prawem i najwyższymi standardami i nie było wówczas żadnych przesłanek, by postrzegać ją inaczej, biorąc pod uwagę jej ówczesny wizerunek i ofertę.

Komentarz do sprawy
Obserwuję doniesienia medialne dotyczące toczących się spraw byłego rektora CH, muszę przyznać, że są one dla mnie dużym zaskoczeniem. Istotne jest, aby pamiętać
o znaczeniu transparentności i rzetelności w każdej instytucji edukacyjnej, ponieważ wpływa to bezpośrednio na postrzeganie i wartość wykształcenia w naszym społeczeństwie. W związku z tym, liczę na to, że właściwe organy państwowe podejmą szybkie i skuteczne działania, aby doprowadzić do wyjaśnienia całej sytuacji - mówi Przemysław Cichocki.
red.

Napisz komentarz
Komentarze