Powodem protestu mieszkańców wspólnot mieszkaniowych Zegrzyńska 31, Zegrzyńska 37 oraz Zegrzyńska 55 były obawy o likwidację ostatniej wolnej przestrzeni na osiedlu. Ich zdaniem było to ostatnie miejsce, które mogło być wykorzystane na cele społeczne oraz rekreację. Obawiali się również, że w przypadku budowy nowego bloku zabraknie miejsca do parkowania samochodów. Przede wszystkim jednak, ich zdaniem, budowa przez gminę mieszkań na sprzedaż jest niezgodne z prawem. O sprawie pisaliśmy już wielokrotnie. Teren, na którym obecnie rozpoczęła się inwestycja wcześniej wykorzystywany był po części jako boisko, a po części jako parking dla samochodów. Zagrodzenie terenu spowodowało, czego można było się domyślać, problemy z miejscami parkingowymi. Mieszkańcy zaczęli więc, z powodu braku lepszego miejsca, parkować na okolicznych trawnikach. Od kilku dni niektórzy mieszkańcy wciąż dzwonią na policję i straż miejską, aby usunęła pojazdy z trawników. Inni natomiast tłumaczą, że zgodę na parkowanie w takich miejscach wyraziła wspólnota mieszkaniowa. Sytuacja wydaje się nie do rozwiązania, bo władze miasta wcześniej nie pomyślał jak rozwiązać ten problem.
WD

Napisz komentarz
Komentarze