O sprawie działki przy stadionie miejskim w Legionowie, która w tajemniczych okolicznościach trafiła w prywatne ręce piszemy od kilku miesięcy. Gminna spółka KZB, za zgodą prezydenta Romana Smogorzewskiego, sprzedała ją spółce „Milenium” bez zgody rady miasta, na preferencyjnych warunkach i bez przetargu. Obecnie sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim oraz Wydział do Walki z Korupcją Komendy Stołecznej Policji.
Minister i prokurator
Prowadzone śledztwo, po przedłużeniu, powinno zostać zakończone do dnia 9 maja br. Jednak wszystko wskazuje na to, że tak szybko się nie zakończy. – Postępowanie toczy się w sprawie, nadal są wykonywane czynności, trwają przesłuchania świadków. W tej chwili, z uwagi na ilość czynności zaplanowanych, nie jest możliwe wskazanie terminu zakończenia śledztwa – powiedziała nam Renata Mazur, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga w Warszawie. Sprawą interesuje się także obecny minister spraw wewnętrznych. – Mam nadzieję, że prokuratura rzetelnie zbada tą sprawę. Wydaje się niemożliwa sytuacja, w której miejska spółka sprzedaje gminne nieruchomości bez ówczesnej zgody rady miasta. Dlatego mam nadzieję, że prokuratura dokładnie tę sprawę wyjaśni – powiedział Mariusz Błaszczak, minister Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, podczas wizyty w Legionowie.
Pełnomocnictwo dali obcej osobie
Z naszych ostatnich ustaleń wynika, że współwłaścicielka prywatnej firmy „Milenium” Paulina Petrykat–Żmijewska 8 miesięcy wcześniej, zanim kupiła gminną działkę, zachowywała się tak, jakby już była jej właścicielką. Do sprzedaży doszło 1 września 2015 r., a już w styczniu 2015 r. Marek Pawlak, ówczesny prezes KZB sp. z o. o., udzielił pani Petrykat–Żmijewskiej pełnomocnictwa do reprezentowania KZB ws. odlesienia terenu przy ul. Parkowej. Niedługo później prezes KZB został powołany na stanowisko zastępcy Prezydenta Miasta Legionowo. W tym czasie na dodatek działka, która później została sprzedana spółce „Milenium”faktycznie jeszcze nie istniała. Dopiero bowiem w lutym 2015 r. prezydent Roman Smogorzewski wydał decyzję o wydzieleniu jej z większej całości.
Dziwne zdarzenia
To nie koniec dziwnych zdarzeń w tej sprawie. W czerwcu 2015 r. należąca do miasta spółka KZB otrzymała pozwolenie na budowę.Pozwolenie to zostało jednak natychmiast przepisane na spółkę „Milenium”, a spółka niezwłocznie rozpoczęła na działce należącej do KZB budowę. Do sprzedaży działki doszło jednak dopiero 1 września 2015 r., a więc ponad 2 miesiące później, gdy stały już ściany budynku. Wcześniej prezydent Roman Smogorzewski, jako zgromadzenie wspólników KZB wyraził zgodę na sprzedaż działki oraz ustalił warunki tej sprzedaży. Nie trzeba dodawać, że były one niezwykle korzystne dla spółki „Milenium”. W ostatnim czasie otrzymaliśmy także odpowiedź od KZB. Wynika z niej, że gdy KZB udzielało pełnomocnictwa pani Petrykat–Żmijewskiej, rzekomo nie wiedziało, iż zamierza ona nabyć działkę przy ul. Parkowej i planuje na niej inwestycję.
KAROL STELMACH
Więcej o tej sprawie przeczytasz w naszych wcześniejszych artykułach:Kiedy się dogadali?
LEGIONOWO. Kto, co i komu obiecał?
LEGIONOWO. Jak prywatyzuje się gminny majątek?
LEGIONOWO. Majątek wyprowadzony do spółki
LEGIONOWO. Policja bada korupcję
LEGIONOWO. Prokuratura bada sprzedaż działki
LEGIONOWO. Prezydent spółka z o.o.
LEGIONOWO. Transakcja nieważna. Prezydent złamał prawo?
LEGIONOWO. Prezydent sprzedał działkę
LEGIONOWO. Ktoś zataił prawdę
LEGIONOWO. Czy mieli prawo sprzedać gminną działkę bez przetargu i zgody Rady Miasta?
LEGIONOWO. Publiczno-prywatne milczenie
LEGIONOWO. Oddali działkę żonie „księdza Mateusza”?

Napisz komentarz
Komentarze