W ostatnim czasie do redakcji dotarło kilkanaście informacji od oburzonych i złych mieszkańców, którym doskwierają hulajnogi. Poniżej publikujemy fragment jednego z listów:
„To już przechodzi ludzkie pojęcie. Nie dość, że miejsca jest coraz mniej, chodniki są wąskie to jeszcze teraz doszły w mieście te cholerne elektryczne hulajnogi. Przejść nie można by się się na nie natknąć. Pominę kwestię matek z dziećmi, ludzi o kulach i innych. Ja rozumiem, że młodzi potrzebują się szybko poruszać, ale na litość boską, trzeba mieć odrobinę wyobraźni. Panowie redaktorzy zróbcie coś z tym problemem”
W związku z tym zapytaliśmy o występujący problem Urząd Miasta. Z odpowiedzi jaką otrzymaliśmy od rzecznika Urzędu, Kamila Stępkowskiego wynika, że w tym sezonie do Wydziału Gospodarki Komunalnej nie dotarły żadne zgłoszenia dotyczące „rozrzuconych” na mieście hulajnóg.

Podobna sytuacja miała miejsce w stosunku do Straży Miejskiej, która w tym roku nie odnotowała żadnych zgłoszeń w tej sprawie. Jednocześnie rzecznik Urzędu Miasta poinformował nas, że „źle zaparkowane, stwarzające zagrożenie czy inne nieodpowiednie ustawienie hulajnóg” można zgłaszać do firmy Lime poprzez aplikację (wymagana rejestracja) lub pod nr telefonu widniejącym na hulajnodze oraz Straży Miejskiej. Rzecznik nie potrafił określić w jakim czasie reagują na zgłoszenia pracownicy firmy. Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz
Komentarze