Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 09:10
Reklama
Reklama

„I czasopisma” oraz odpady - KRÓTKO I NA TEMAT

„I czasopisma” oraz odpady - KRÓTKO I NA TEMAT
CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v80), quality = 100

Autor: binary comment

Miejska spółka KZB została zmuszona do odtajnienia pełnej treści umowy ze spółką zajmującą się odbiorem śmieci. Długo tego nie chciała zrobić, a teraz twierdzi, że nie było tam niczego zdrożnego. Już samo to, może budzić podejrzenia

Obecnie toczy się spór, czy zawarte tam zapisy dopuszczały, czy też nie, przeładunek i składowanie na naszym terenie odpadów również spoza Legionowa. Sprawa nie jest prosta, ponieważ z jednej strony w umowie jest mowa o odpadach „komunalnych pochodzących wyłącznie z Legionowa”. Jednak dalej znajduje się zapis, że moga być składowane odpady, o których mowa jest w załączniku („oraz odpady o kodach wskazanych w załączniku”).

A później jeszcze zapisano, - „przy czym ilość odpadów komunalnych pochodzących z gminy Legionowo nie będzie większa niż 20 tys. ton rocznie”. Może to sugerować, że poza legionowskimi odpadami mogą być jeszcze jakieś inne. Spółka KZB temu zaprzecza, ale to tylko jedna z interpretacji

Nie raz już się okazywało, że pojedyncze słowa, a nawet spójniki mają znaczenie i mogą całkowicie zmienić sens ustawy czy umowy. Jak w słynnej „Aferze Rywina”. - mały dopisek „i czasopisma”, dał możliwość składania korupcyjnych propozycji wartych dziesiątki milionów zł.

Jedno jest pewne, niejasne, niejednoznaczne zapisy, zawsze dają pole do popisu prawnikom i różnym interpretacjom. Tak jest również w tym przypadku, bo zawarte w umowie Gmina Legionowo - MS-EKO zapisy można rozmaicie interpretować. Czy zapisano je celowo czy przypadkiem - nie wiadomo. W każdym razie dobrze, że umowę już rozwiązano i zwrot - „oraz odpady o kodach wskazanych w załączniku” - nie przyczynił się do sprowadzenia na nasz teren „morza śmieci”...

Paweł Szyling

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dariusz Nowak 01.04.2023 15:39
Dział prawny KZB tworzy umowę w której pojawiają się niejednoznacznie brzmiące zapisy pozwalające na dowolną interpretację Jeżeli prawnicy mają wątpliwosći co do interpretacji tych zapisów to taka umowa jest po prostu bublem prawnym, bublem napisanym na kolanie Nie wiem czy zrobiono to celowo czy też przez niedopatrzenie ale coś takiego nie miało prawa się wydarzyć

Victor 01.04.2023 13:32
Celowo robi się mętną wodę by łapać w niej jak największe ryby.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama