Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 22:01
Reklama
Reklama

LEGIONOWSKI. Kto odpowiada za chaos na kolei?

LEGIONOWSKI. Kto odpowiada za chaos na kolei?
63502_67787

Autor: Fot. PKP PLK

Przez cały ubiegły tydzień występowały ogromne utrudnienia w kursowaniu pociągów. Przyczyną tego stanu rzeczy jest nowy rozkład jazdy pociągów SKM i KM oraz kolejnym etapem rozbudowy stacji Warszawa Zachodnia. Zarządca linii kolejowej - spółka PKP PLK S.A., zapowiedziała już doraźne zmiany rozkładu, które mają poprawić sytuację. Pozostaje jednak pytanie, czy problemów tych można było uniknąć?

W niedzielę 12 marca 2023 r. weszła w życie planowana korekta rozkładu jazdy pociągów, która wprowadziła znaczące zmiany w ruchu całego warszawskiego węzła kolejowego. Powodem wprowadzonych zmian jest m.in. przebudowa stacji Warszawa Zachodnia przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., która wymusiła przekierowanie większości pociągów pasażerskich na tzw. obwodową linię kolejową, do stacji Warszawa Gdańska.

Ogromne utrudnienia od początku tygodnia

W poniedziałek (13 marca) od godzin porannych rozpoczęły się trwające cały tydzień utrudnienia spowodowane wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy pociągów. Kłopoty spowodowane były utrudnieniami występującymi na stacji Warszawa Zachodnia, które dotknęły wszystkich przewoźników. W związku z tym, pociągi SKM i KM w obu kierunkach mogły być opóźnione do około 60 minut. - W poniedziałek doszło do przyjęcia pociągu na niewłaściwy tor. Spowodowało to perturbacje w ruchu pociągów, a następne wydarzenie to defekt składu Kolei Mazowieckich po południu. Przy bardzo dużej liczbie pociągów na Warszawie Zachodniej spowodowało to efekt domina. Jeśli dołożymy pociągi jadące z opóźnieniem, do Warszawy, to ten efekt się pogłębiał - stwierdził Mirosław Skubiszyński, wiceprezes PKP PLK S.A., podczas środowej konferencji prasowej.

PKP PLK S.A.: duże oczekiwania przewoźników

W Środę (15 marca) podczas konferencji prasowej wiceprezes PKP PLK S.A. stwierdził, że przygotowywany rozkład jazdy, spotkał się z „bardzo dużymi oczekiwaniami” od przewoźników, jeśli chodzi o liczbę pociągów na Warszawie Zachodniej. - Zwracaliśmy uwagę, że może ona spowodować perturbacje w ruchu pociągów. Niekompetencja przewoźników, ich upór, spowodował, że w poniedziałek zderzyliśmy się z taką sytuacją - powiedział Skubiszyński. Zarządca infrastruktury kolejowej zapowiedział również, że przed najbliższą czerwcową korektą rozkładu jazdy, PLK będą zdecydowanie i radykalnie przyjmować do realizacji tyle wniosków do rozkładu jazdy, ile ich zdaniem będą w stanie zrealizować. Z powodu powtarzających się utrudnień w ruchu przez stację Warszawa Zachodnia, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, podjął decyzję o czasowym zawieszeniu kursowania wybranych pociągów SKM i KM.

Przewoźnicy są oburzeni

Choć PLK wcześniej zaakceptowały wnioski przewoźników o uruchomienie dużej liczby połączeń, zdecydowały o odwołaniu ośmiu kursów linii S40 uruchamianej przez SKM oraz 10 połączeń Kolei Mazowieckich. W przypadku KM skrócono również trasę ośmiu połączeń. - Apelujemy do PKP PLK, aby nie doprowadzały wyłącznie do usuwania z rozkładu jazdy pociągów Kolei Mazowieckich. Najlepiej, by nie usuwała żadnych, ale jeśli musi to robić, to przypominamy, że po linii obwodowej w stolicy jeżdżą także pociągi PKP Intercity. Ani jeden z nich nie został odwołany - zauważył Dariusz Grajda, członek zarządu Kolei Mazowieckich, podczas środowej konferencji prasowej - Nikt nie przekazywał nam informacji, że pociągi nie zmieszczą się w rozkładzie jazdy. Absolutnie nikt z PLK nic takiego nam nie mówił - stwierdził Alan Beroud, prezesa stołecznej SKM na środowym spotkaniu z mediami.

Paulina Nowicka

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

م تحياتي 27.03.2023 19:24
To na pewno wina Tuska.

Victor 28.03.2023 14:40
gratuluje cennej uwagi

Dariusz Nowak 27.03.2023 12:44
https://tustolica.pl/czwarty-tor-kolejowy-przez-bialoleke-las-w-choszczowce-wezlem-kolejowym_89723 Poczytajcie sobie co wymyślili ci "fachowcy" Jeżeli ten koszmarny scenariusz się spełni to jako mieszkańcy możemy zapomnieć o pociągach na jakieś 10 lat jak nie dłużej Nie potrafię zrozumieć tej obsesyjnej chęci niszczenia ludzi i środowiska

Paweł 28.03.2023 07:33
Artykuł stronniczy z tezą

Dariusz Nowak 28.03.2023 14:53
A co tam jest niezgodnego z prawdą ??? Nie będzie przebudowy linii. nie będzie wycięcia lasu, wyburzenia stacji Choszczówka wraz z wiaduktem, wyburzenia wiaduktu w Płudach i wyburzenia i budowania od nowa wszystkich stacji od Legionowa do Warszawy Wschodniej ??

Victor 27.03.2023 08:15
Najciekawsze w tym bałaganie jest to, że za ten cały syf kolejowy NIKT w PKP PLK SA nie poniósł odpowiedzialności. Grupa kolesi i familantów próbuje przeczekać ten chaos i się cieszą, że nie wkroczył prokurator. Nie wkroczył, bo nikt nie zginął. Ten chaos to jest także pochodna polityki kadrowej w PKP PLK SA. Fachowcy dawno odeszli bądź ich wyrzucono. Spółka przyjmuje ludzi z ulicy byle "po taniości". Kwalifikacje i doświadczenie mają drugorzędne znaczenie. Stąd w nowych kadrach pełno geologów, historyków, socjologów itd. A wyniki wszyscy widzą.

Dariusz Nowak 26.03.2023 22:34
Za chaos na kolei nie tylko w tym konkretnym przypadku odpowiada zarządca infrastruktury spółka PKP PLK. Ta spółka odpowiada nie tylko za bieżące utrzymanie linii kolejowych ale także za ich modernizacje i przebudowy. Jeżeli ktoś ma wątpliwości jak będzie wyglądać ponowna przebudowa linii Warszawa- Nasielsk niech wyciągnie sobie wnioski co dzieje się na Dworcu Zachodnim

Adam 26.03.2023 18:16
Prosta sytuacja, KM i SKM to samorządy wiec można zrzucić winę na niekompetencje totalnej opozycji, a jak chodzi o PKP PLK i PKP IC to już pisowskie wiec trzeba zrobić wszystko aby opóźnień nie było. A ciemny lud i tak to kupi i pójdzie odpowiednio dla rządzących głosowa za te wszystkie socjale.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama