Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 09:12
Reklama
Reklama

Cała prawda o rozbudowie linii kolejowej i deklaracji samorządowców. KRÓTKO I NA TEMAT

Cała prawda o rozbudowie linii kolejowej i deklaracji samorządowców. KRÓTKO I NA TEMAT
KorytarzeKolejowePKPNiebieskaLokomotywaICKMPKP
Samorządowcy piszą o możliwości przeprowadzenie inwestycji kolejowej w tzw. istniejącym śladzie. Zapominają jednak powiedzieć, że dwa razy większa ilość torów nie zmieści się pomiędzy istniejącymi ekranami. Nowa linia kolejowa przez Legionowo oznaczać będzie nie tylko ingerencję w przylegające działki, hałas i drgania, ale także wyburzenia domów, konieczność przebudowy wszystkich istniejących przepraw przez tory. W skrócie - kompletny paraliż miasta

Trwają konsultacje ws. wyboru korytarza nowej linii kolejowej przebiegającej przez powiat legionowski. Według PKP, powstanie tej linii jest niezbędne dla zwiększenia przepustowości na odcinku Warszawa Wschodnia – Nasielsk. Coraz więcej ludzi na obszarze aglomeracji warszawskiej oraz w gminach sąsiadujących korzysta z transportu kolejowego, a możliwości przewozowe są już na wyczerpaniu. Przykładem tego są ciągłe problemy ze stworzeniem rozkładu jazdy dostosowanego do potrzeb pasażerów oraz kompletny paraliż w przypadku jakiejkolwiek awarii. Podsumowując, bez budowy nowych torów, system transportu kolejowego będzie całkowicie niewydolny.

Dwa korytarze do wyboru

Zaangażowana przez PKP firma dostała zadanie wyboru i opracowania projektu najlepszego wariantu nowej linii kolejowej. Z przedstawionych wcześniej 7 wariantów przebiegu, po konsultacjach społecznych, ostatecznie wybrano 2 (korytarz 4 i korytarz 6). I obecnie to one podlegają dalszym konsultacjom. Oba te korytarze przechodzą przez Legionowo oraz gminę Wieliszew. Różnica między nimi jest jednak kolosalna.

Korytarz 4

Korytarz 4 odgałęzia się od istniejącej linii kolejowej Warszawa - Nasielsk na terenie leśnym przed Legionowem. Następnie dwa tory (kolei wysokich prędkości), którymi pociągi mają jeździć 200 - 250 km/h, przecinają ul. Strużańską i wchodzą w tunel, który ma przebiegać pod drogą krajową 61 i terenem CSP. Pociągi mają wyjeżdżać z tunelu za ul. Suwalną i dalej biec przez zalesione tereny pomiędzy Olszewnicą Starą i Kałuszynem w kierunku Narwi. Natomiast na istniejącej trasie przebiegającej przez Legionowo ma zostać dobudowany do trzech istniejących - czwarty tor.

Korytarz 6

Korytarz 6 z kolei ma biec równolegle do istniejącej lini kolejowej Warszawa - Nasielsk przez Legionowo i Chotomów, a następnie przed Janówkiem ma odgałęzić się od istniejącej lini kolejowej na północny zachód i biec przez tereny leśne w kierunku Krubina i Narwi. Oznacza to, że wszystkie nowe tory (3), w tym 2 tory dla kolei wysokich prędkości (200 - 250km/h) mają przebiegać istniejącym śladem przez przez Legionowo i Chotomów. Do 3. istniejących torów miałyby być dobudowane 3 kolejne, co oznacza 6 torów na przejściu przez Legionowo i nawet 8 (zamiast obecnych 2.) w Chotomowie przed odgałęzieniem w kierunku Krubina. Skutkiem tego byłyby wyburzenia części domów znajdujących przy ulicach Handlowej, Kościuszki oraz Gdańskiej, a także przebudowa wiaduktów na drodze krajowej 61, kładki dla pieszych przy ul. Parkowej, tunelu na Przystanku oraz wiaduktu w Chotomowie. Oprócz tego przebudowie musiałyby ulec perony i przejścia podziemne przy stacjach kolejowych. Nie obyłoby się również bez przesuwania ekranów i ingerencji w położone wzdłuż kolei działki oraz układ drogowy.

Deklaracja samorzadowców

Samorządowcy z Legionowa, Jabłonny i Wieliszewa porozumieli się i wydali wspólną deklarację, w której sprzeciwiają się wytyczeniu nowej linii kolejowej zarówno w korytarzu 4 jak i 6. Jednocześnie oświadczyli, że:
1. żądają od PKP PLK planu modernizacji istniejącej linii i zwiększenia przepustowości,
2. sprzeciwiają się wprowadzeniu kolei dużych prędkości
3. żądają aby inwestycja prowadzona była w pasie terenu należącym do PKP PLK
4. żądają podjęcia działań gwarantujących bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców wzdłuż już istniejących linii.
Napisali również, że chodzi o uniknięcie niszczenia środowiska oraz wszelkiej ingerencji w infrastrukturę gminną i właścicieli nieruchomości wzdłuż istniejącej linii.

Same sprzeczności

Problem w tym, że ogłoszone przez samorządowców w deklaracji postulaty, pozostają ze sobą w sprzeczności. Po pierwsze, nie da się zwiększyć przepustowości bez budowy nowych torów. Po drugie, nie da się przeprowadzić inwestycji w środku miasta (dobudować 2 razy tyle torów dla 2 razy większej liczby pociągów) i jednocześnie nie obniżyć komfortu życia kilku czy kilkunastu tysiącom mieszkańców oraz uniknąć wszelkiej ingerencji w nieruchomości znajdujące się wzdłuż istniejącej linii kolejowej. Warto wiedzieć, że w Legionowie pas terenu należący do PKP już dziś znacząco wykracza poza ustawione ekrany. W konsekwencji przeprowadzenie w nim inwestycji będzie skutkować wyburzeniami budynków oraz koniecznością przebudowy prawie wszystkich istniejących przepraw przez tory, przejść, ekranów, peronów i przylegających ulic.

Jaki mamy wybór?

Warto zwrócić uwagę, że obecne konsultacje mają służyć PKP do wybrania optymalnego wariantu. Zgłaszane przez mieszkańców uwagi i stanowiska samorządów, z pewnością będą brane pod uwagę, ale nie będą decydujące. Planowana przez PKP inwestycja ma znaczenie strategiczne. Chodzi o zwiększenie przepustowości na trasie z Warszawy na północ, a nie tylko z podwarszawskich miejscowości do stolicy. Kolej z pewnością i tak będzie chciała ją zrealizować, w tym czy innym miejscu. Dlatego warto wnosić uwagi i zwracać uwagę na wszelki kolizje i niedogodności, jakie może spowodować ta inwestycja.
Stanowisko samorządowców, że najlepiej przeprowadzić nową linię kolejową w istniejącym korytarzu należącym do PKP, nie bierze pod uwagę interesu tysięcy mieszkańców. Zapomnieli albo nie chcą powiedzieć, że chcą wcisnąć drugie tyle torów kolejowych w sam środek najgęściej zaludnionego miasta w Polsce. Powodując jednocześnie spotęgowanie istniejących uciążliwości jak hałas, drgania i paraliż komunikacyjny.

Wojciech Dobrowolski

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Użytkownik SKM 05.05.2023 09:16
Potrzeba dodatkowych torów. Wszyscy zapominają o tym ile osób korzysta z SKM i KM dojeżdżając do pracy. Kilka wniosków. 1. Dodatkowe tory pomogą w tym aby SKM-i i KM-i jeździły częściej np. co dziesięć minut. W najlepszych latach z przestanku PKP legionowo Dobowa wymiana pasażerska 6500 osób Częstsze pociągi miej zatłoczona Modlińska itd. Pan Prezydent nie chce tego rozwiązania ponieważ musiałby rozbudować Centrum Komunikacyjne 2. W tej chwili jak jedzie Pendolino musi być 20 km wolnej trasy przed nim. Dlatego mamy maksymalną ilość SKM i KM która mówić szczerze aż tak często nie jeździ Pociąg na Wschodnią - Centralną tak zwany Lotniskowy jest raz na godzinę to zdecydowanie za mało ! Raz na godzinę to dojeżdża się z Bardzo daleka. 3. Dużo osób jest wprowadzanych w błąd ze Pendolino będzie jeździło 7 minut szybciej zapominając o innych argumentach 4. Legionowo ma tendencje do złych wyborów - jak robiono trasę nr 61 wybrano przez legionowo teraz widać jakie to problemy jak się wszystko korkuje na niemal każdych światłach 5. Przy centrum komunikacyjnym powinno być Centrum handlowe - ktoś spyta po co Po to ze jak jedziesz np. na 9 do pracy droga zajmuje ci 1 godzinę do pracy to w obie strony dwie Czas poza domem to już 10 - 11 godzin chciałbyś wszystko załatwiać po trasie. Dodatkowe miejsca pracy w Legionowie dla osób które by sprzedawały itd. 6. Stara trasa jest najrozsądniejsza dlatego ze poza Legionowem i Łajskami najmniej koliduje w teren. Centrum Policji, Grudzie i cześć Łajsk w tym korytarzu wcale nie jest gęsto zaludniona te kilkanaście domów to akurat nie jest problem. Kilkanaście domów=max 100osób a 6500 dojeżdżających dziś a być może dojdzie np. do 10 000 jak pociągi będą co 10 minut Mniejsze korki ekologia itd.

Dariusz Nowak 05.05.2023 21:06
Potrzeba długofalowego myślenia aby uzdrowić kolej a nie skupiać się na fragmentach linii dla "pendolonizacji" Na Onecie pojawił się bardzo ciekawy artykuł Paulina Matysiak: Posłom trzeba odebrać „bon na paliwo”. Żaden Polak takiego nie dostaje W artykule tym i podobnych możemy przeczytać że 14 milionów Polaków w mniejszym lub większym stopniu doświadcza wykluczenia transportowego, ci ludzie mają systemowy problem aby dojechać lub wrócić z pracy, szkoły, lekarza czy zakupów Modernizuje się za ciężkie miliardy linie kolejowe po których puszcza się 4 pary pociągów na dobę, przykład linia Mielec-Dębica gdzie ostatni pociąg odjechał o 16.30 Dalej mamy wykluczone transportowo Technikum Kolejowe w Kutnie gdzie uczą się przyszli kolejarze, czego ich nauczymy że kolej jest be ? Mówimy o sytuacjach, w których 15, 20 lub 30 kilometrów jest barierą nie do przeskoczenia i jeżeli rodzice nie zawiozą dziecka do takiej szkoły – a to często nie jest możliwe – to ono do niej po prostu nie pójdzie. I nie będzie się uczyć takich rzeczy, jakich by chciało. Osiem lat temu było hasło pendolinizacji Polski. Odnosiło się do skupienia na dużych aglomeracjach między którymi dało się podróżować supernowoczesnymi pociągami i jednoczesnym zapominaniu o całej reszcie. Traktowaniu po macoszemu Polski powiatowej, gdzie na przykład transport doprowadzono do upadku. Słucham i czuję dysonans. Z jednej strony chcemy budować kolej dużych prędkości. A z drugiej nie potrafimy ogarnąć podstaw na takim poziomie, że nie wiemy gdzie są autobusy. W resorcie są osoby, które wolą zbijać polityczne punkty na rzeczach, które można zrobić tu i teraz. A najłatwiej jest zbudować ekspresówkę i pochwalić się fotografią z przecinania wstęgi. Tu mamy projekt na 1600 kilometrów linii kolejowych, a od lat 90. ubiegłego wieku wybudowaliśmy – jeśli dobrze pamiętam – jakieś pięćdziesiąt parę kilometrów nowych torów. Nowych – nie modernizowanych Paulina Matysiak — szefowa parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem transportowym. Posłanka Lewicy z Kutna. Jaki jest wydźwięk tego i podobnych artykułów, taki że skupiamy się na modernizacjach linii które łączą jedynie duże ośrodki miejskie zupełnie zapominając o tysiącach kilometrów linii lokalnych i tysiącach ludzi którzy tam mieszkają Rozwalamy gruntownie zmodernizowaną kilka lat temu linię kolejową aby teraz ponownie ją przebudowywać Proponuję zapytać użytkowników SKM czy chcą przez 10 lat mieć ograniczony do minimum rozkład jazdy pociągów bez gwarancji że znajdą się pieniądze na częstsze kursy i zakup nowego taboru Wyciągnijcie sobie wnioski komu tak naprawdę zależy na tym "misiu" i skąd nagle lawinowy wzrost "zakochanych" w kolei

Rysio 06.05.2023 18:39
Taaa , dobre sobie, wiemy o co Wam naprawdę chodzi. Już ktoś tu pisał, wpiszcie sobie w plan zagospodarowania przestrzennego że w odległości 10 km od Olszankowej nic nie można budować i macie z bani. Szkoda wklejać te bujdy Daro/Aro/Dariuszu Nowaku.

Dariusz Nowak 08.05.2023 15:22
Jaki ktoś, ten mityczny "ktoś" to jedna i ta sama osoba, internetowy troll który ma jedno zadanie sianie fermentu Oczywiście cytaty od Pauliny Matysiak, szefowej parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem transportowym to bujdy Przecież rację musi mieć internetowy troll który pociągiem jechał ze 20 lat temu ale nagle stał się "gorącym" zwolennikiem kolei, tylko dlatego że może powalczyć ze znienawidzonym Nowakiem

max 08.05.2023 17:32
Taki sam onet wiarygodny jak wasza TVP w sprawie przeładowni. Aby wrócili do tego pomysłu po wyborach.

Romek z Łomży 03.05.2023 16:32
Mieszkańcy Legionowa nie chcą tych nowych torów, bo nic z tego mieć nie będziemy. Tak samo jak mieszkańcy Baranowa nie chcą lotniska na swoim terenie i mieszkańcy Elbląga nie chcą rozbudowy portu. Ale władza w ogóle nie liczy się ze zdaniem Polaków, tylko brnie w te swoje ambicjonalne inwestycje.

Max 06.05.2023 18:41
I dobrze. Bo inaczej partykularne interesiki lokalnych grupek spowodowałyby że w tym kraju nic by nie powstało.

Andrzej 28.03.2023 18:33
Ludkowie wiecie dlaczego Romek nie zabiera głosu i nie optuje za KORYTARZEM 4, w którym nowa linia kolejowa omija Legionowo??? Ja też nie wiedziałem ale znajomy mnie oświecił. On jakiś czas temu kupił 2 hektary czyli 20 tys. m2 w Sikorach niedaleko jeziora Klucz a tam właśnie przechodzi korytarz nr 4. Zamiast dbać o interes mieszkańców Legionowa Romek woli żeby te wszyskie nowe tory i pociągi 250 km/h poszły korytarzem 6 przez środek Legionowa, niż miałyby przechodzić w pobliżu jego działki w Sikorach

Antoni 29.03.2023 11:11
Czepiasz się człowieku tego Romka. Przy każdej inwestycji można mu coś zarzucić, że ma tam jakiś własny interes, ale to nie jego wina. Chłop tyle tych działek nakupił w całej okolicy, za "samorządową pensję", że gdzie nie rzucisz kamieniem to coś ma.

Maryjan 26.03.2023 17:08
Kownackiego i Chodorskiego można jeszcze zrozumieć, ale postępowania prezydenta miasta Legionowo Smogorzewskiego zrozumieć się nie da. Ten chciałby żeby tysiące mieszkańców Legionowa miały jeszcze gorsze warunki życia. Nie dość, że przez środek miasta jest droga krajowa nr 61, to jeszcze jest linia kolejowa Warszawa-Gdańsk, która dzieli miasto jeszcze bardziej. A ten chciałby, żeby ją jeszcze rozbudować... Bo w istocie, to się właśnie kryje za słowami, - chcemy tylko modernizacji istniejącej linii kolejowej w pasie własności PKP (Broń Boże nie nie budujcie kolejowej obwodnicy miasta dla koleii dużych prędkości) !!!!

Ewa 26.03.2023 16:38
Dla mnie to jest skandal, że panowie wójtowie się porozumieli żeby protestować przeciwko 2 wariantom, które kolej dała mieszkańcom do konsultacji, a jednocześnie piszą że najlepiej, aby ta nowa linia kolejowa powstała w starym śladzie czyli przeż środek Legionowa. Wychodzi na to, że się porozumieli przeciwko mieszkańcom, bo tu mieszka najwięcej ludzi i juz dziś muszą oni znosić hałas i inne niedogodności. A oni chcą jeszcze pogorszyć naszą sytuację

Adek 25.03.2023 10:24
Niech mieszkańcy Legionowa, Wieliszewa i innych okolicznych miejscowości zablokują tory na kilka dni. Wówczas PKP przekona się na własnej skórze, co to znaczy brak przepustowości na linii kolejowej. Wówczas może docenią to co mają obecnie...

Victor 25.03.2023 13:34
Rozumiem Adziu, że jesteś pierwszy, który stanie na tych torach? Czy tylko będziesz pisać komentarze i newsy z tego wydarzenia?

Adek 11.04.2023 14:50
@Victorku. Jeśli będzie trzeba to stanę na torach, a jak mnie psiarnia nie zgarnie to oczywiście zamierzam wszystko opisać. Polaczki to taki głupi naród, któremu można wejść butami na łeb, a oni będą tylko pisma słać i żalić się na swój los przed kamerami telewizji. Spójrz na Francuzów - oni potrafią walczyć o swoje. Władza im coś chce narzucić, to wychodzą na ulice, demolują pół miasta i dalej nie odpuszczają. A wiesz czemu? Bo tam duży procent mieszkańców stanowią murzyni, którzy rządzą się swoimi prawami i nie odpuszczają. Patrząc na twoją wypowiedź to jesteś jednym z tych białych murzynów z polskimi dokumentami oraz ślepo podporządkowany władzy...

Janek 24.03.2023 17:39
Podoba mi się sam początek, bo tam jest kwintesencja: Wójt z Wieliszew i prezydent z Legionowa protestują przeciwko dwum wariantom przebiegu nowej linii kolejowej, które PKP przedstawiło do wyboru, bo chcą chronić przyrodę. A jednoczesnie sami proponują trzeci wariant, któr y idzie przez sam środek miasta i powoduje konieczność burzenia domów, niedawno zbudowanych tuneli, wiaduktów, przejść, peronów itd Jednym słowem, chytry plan. I to jest cała prawda na ten temat.

Barbara 24.03.2023 17:24
Potwierdza tu się zasada - najwięcej mówią/piszą ci, którzy najmniej mają do powiedzenia. Przeraża mnie niemal całkowity brak rzeczowych argumentów u większości dyskutantów. Wiele słów mało treści. Dedykuję to szczególnie, ale nie tylko, jednemu panu, który lubi zaśmiecać internet wklejając cudze komentarze.

Dariusz Nowak 25.03.2023 23:42
Potwierdza się jedna zasada, najwięcej to powiedzenia ma Referat Propagandy i Ogłupiania Mieszkańców który nie mając rzeczowych argumentów szczuje mieszkańców na siebie Ten "jeden pan" który wkleja cudze komentarze to zapewne ja, boli że w kilka sekund można pokazać skalę w jaki sposób od dawna manipuluje się i urabia mieszańców droga "barbaro"

Danny 24.03.2023 16:37
PKP kupiło już prawie 10 lat temu pociągi pendolino z zamiarem jeżdżenia nimi 250 km/h. Dopiero od niedawna osiągają one prędkość do 200 km/h i to tylko na kilku odcinkach w Polsce (w tym na trasie Nasielsk-Malbork). Teraz PKP chce za kilka MLD zł wybudować dodatkowe tory między Warszawą a Nasielskiem, choć i tak na terenach aglomeracji miejskiej pociągi nie mogą się zbytnio rozpędzać, zamiast zwiększyć prędkość tych pociągów z 200 do 250 km/h. Oni może i za 10 lat wybudują te tory a pociągi i tak nie będą jeździły z taka prędkością jaką mogą osiągnąć. Nie mówiąc o tym, że pendolino w połowie jeżdżą puste, bo ludzi nie stać na takie drogie pociągi. Wybierają tańsze o 120zł pociągi TLK, do którego mogą wsiadać w Legionowie czy w Nowym Dworze a w efekcie dojadą w tym samym czasie do Gdańska. Aby jechać pendolino to trzeba się udać do W-wy.

Olek 24.03.2023 15:21
Panie redaktorze, poszę wysłać ten tekst do Orlenu, może wykupi u Pana reklamy na kilka stron albo całą gazetę za gruby hajs

Dariusz Nowak 24.03.2023 14:22
Stajemy się ofiarami jakiś totalnych manipulacji w których niestety bierze udział toiowo Nie chcę być adwokatem samorządowców ale podpisana deklaracja mówi jasno że nie zgadzają się na żadną linię kolejową w korytarzu nr 4 i 6 Skoro tak to chyba oczywistym jest że protestując przeciwko wariantowi 4 który ma przebiegać przez Wieliszew nie wyrażają też zgody na dodatkowy tor przez Legionowo który także jest elementem tego korytarza który to tor spowoduje wyburzenia w samym Legionowie Korytarz 6 to już kompletna katastrofa bo wszystkie tory biegną centralnie przez Legionowo Niestety nie ma optymalnego wariantu poprowadzenia ruchu, ale jedynymi winnymi całej tej sytuacji jest tylko i wyłącznie PKP PLK którzy modernizując linię Warszawa-Gdańsk zaledwie kilka lat temu popełnili karygodne błędy projektowe Gdyby ten dodatkowy tor powstał kilka lat temu to teraz zupełnie inaczej byłyby poprowadzone wszystkie inwestycje w pobliżu torów które powstały w ostatnim czasie Ale to nie jest nasz problem, nich tym martwi się kolej, niech wydaje kolejne miliardy ale z dala od Legionowa Jeżeli zgodzimy się na jakikolwiek wariant, czy to w samym Legionowie lub jego obrzeżach to znowu zapomnijmy o pociągach na minimum 10 lat Wie to każdy w jaki sposób kolej przeprowadza swoje "modernizacje", nie potrafią na czas przebudować zamkniętej od lat linii do Zegrza, przebudowa Dworca Zachodniego to po prostu kpina z pasażerów

Ruda 24.03.2023 21:22
Pierwszym manipulantem na legionowskich forach wydajesz się być ty

Victor 24.03.2023 14:18
W oczy kuje brak aktywności Romka w tym temacie przez ostatnie co najmniej 15 lat. Miasto jest poszatkowane koleją i drogą krajową, Romcio nie uzyskał NIC od PKP by infrastruktura w mieście była przyjazna mieszkańcom.

Prawda jest jak d... 24.03.2023 13:32
Można sobie pisać co się chcę, tak samo jak PKP może sobie kombinować jak sobie chce. Prawda jest taka, że wszystkie te spotkania są tylko dlatego, że PKP mogło i miało ochotę je odbębnić co powiedziano na konsultacjach społecznych w Nowym Dworze Maz. Zresztą całe te konsultacje to jakaś szopka. Kownacki jako mąż stanu bryluje w każdej sąsiedniej gminie jak to bohater, który blokuje niszczenie Wieliszewa. Nieco w cieniu Chodorski, który jeździ i nic nie mówi. W Legionowie Smogorzewski chwalący się niepotrzebną budową dworca i mówiący o ekologii, którą ma w poważaniu i na koniec burmistrz Nowego Dworu, który z konsultacji zrobił sobie one men show. Kampania wyborcza za pieniądze PKP. Nic więcej... A co do PKP, prawda jest taka, że jak będą chcieli coś zrobić to i tak zrobią. Bo mają w nosie mieszkańców... Zresztą podobnie jak z tą przepustowością. Jak na odcinku Choszczówka-Nasielsk nie zjawi się jakiś samobójca czy inne dzikie zwierzę to pociągi nie mają opoźnień. To Warszawa jest problemem z brakiem torowisk i nadmierną ilością pociągów dalekobieżnych. Niejednokrotnie KM i SKM-ki stoją po 15 minut bo trzeba przepuścić IC, pendolino itd. A to akurat jest kwestia nie braków torów tylko głupoty PKP i przewoźników, że pchają tego aż tyle na torowiska.

Konwent Aktywistów 24.03.2023 13:09
Bardzo dobry tekst, gratulujemy. Oczywiście tekst nie zbierze poklasku u prymitywnego tłumu, ale fakty są takie, jakie są a Paweł Kownacki powinien spojrzeć w kalendarz i zrozumieć, że to jeszcze nie czas kampanii wyborczej.

Maryla 24.03.2023 11:28
Dobrze że ktoś prawde napisał. Ustalili sobie wszystko za naszymi plecami i wyznaczyli, że to u nas ma jeździć jeszcze więcej pociągów a nas nie pytali nawet o zdanie.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama