Około godz. 18.00 nieznani sprawcy obrzucili biuro Prawa i Sprawiedliwości kamieniami. Trzy kamienie wybiły szybę z wizerunkiem Mariusza Błaszczaka. Sprawa została zgłoszona na policję, która zabezpieczyła ślady.
– Biuro znajdujące się przy ul. Jagiellońskiej 9 zostało obrzucone kamieniami około godz. 18.00. W chwili zdarzenia w środku nikogo nie było. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie – mówiła na gorąco we wtorek wieczorem kom. Justyna Stopińska z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie. W poniedziałek (20 marca) dowiedzieliśmy się, że policja nadal poszukuje sprawców tego zdarzenia, zabezpieczono monitoring, przesłuchano świadków.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy radnego Andrzeja Kalinowskiego, szefa lokalnych struktur PIS.
- Od wtorku zastanawiam się, co tak naprawdę kierowało osobą lub osobami które dokonały ataku:
- Czy złożony wniosek o Referendum w sprawie odwołania Romana Smogorzewskiego z funkcji Prezydenta Miasta Legionowo i próba zastraszenia Radnych w Radzie Miasta którzy taki wniosek złożyli? - Czy próba pacyfikacji „WŁASNYCH” Radnych którzy mają jeszcze wątpliwości?
- A może raczej szeroko zakrojona akcja ogólnopolska przeciwko Partii Prawo i Sprawiedliwość?
Tak czy inaczej REFERENDUM się odbędzie - czy to poparte przez 14 Radnych na sesji 29 marca czy też zgłoszone przez Mieszkańców. 14 Radnych - 14 Odważnych którzy nie boją się konsekwencji takiej decyzji, wszakże kładziemy na szalę własne mandaty. 9 Radnych „opozycyjnych” podpisało wniosek o Referendum
- pozostali pokażą 29 marca, co jest dla nich PRIORYTETEM. My - NIE DAMY SIĘ ZASTRASZYĆ - mam nadzieję, że Pozostali Radni także. - napisał Andrzej Kalinowski.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również legionowskiego posła Jana Grabca. Do zamknięcia numeru nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
QK

Napisz komentarz
Komentarze