Unia Europejska chce zobowiązać swoich członków, aby na terenach miast nie tylko nie zmniejszała się powierzchnia terenów zielonych, ale żeby była ona coraz większa. Pomysły te pozostają w sprzeczności z planami władz Legionowa
Trwają prace nad projektem rozporządzenia Parlamentu i Rady UE w sprawie odtwarzania przyrody. Zobowiązuje ono państwa należące do Unii Europejskiej m.in do tego, aby do 2030 r. w miastach nie doszło do zmniejszenia powierzchnia terenów zielonych. Ale to jeszcze nie koniec. Do 2040 r. powierzchnia terenów zielonych w miastach ma być o co najmniej 3 proc. większa, a do 2050 r. o 5 proc. większa w stosunku do obecnego stanu.
Ale nie tylko Unia ma takie pomysły. W Afryce na przykład powstaje (jest sadzony) „zielony mur” na południe od Sahary o długości 8 tys. km i szerokości 15 kilometrów, który ma ograniczyć pustynnienie tych obszarów.
Nic z tego nie robią sobie jednak władze naszego miasta, które pomimo największej gęstości zaludnienia w Polsce, dalej chcą dogęszczać. Nie trzeba dodawać, że zawsze odbywa się to kosztem terenów zielonych.
Konstatacja tego jest bardzo smutna. Jak tak dalej pójdzie, to Legionowo pozostanie daleko w tyle za...
Wojciech Dobrowolski
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze