[email protected]
Pod koniec lutego z inicjatywy burmistrza Sylwestra Sokolnickiego odbyło się spotkanie z właścicielami gruntów na temat sposobu zagospodarowania terenów inwestycyjnych w Serocku położonych wzdłuż drogi krajowej nr 62 i i obwodnicy Serocka. Łączna powierzchnia gruntów przeznaczonych pod inwestycje to około 75 ha.
Idą za przykładem
Właścicielom działek przedstawiono potencjał inwestycyjny gruntów włączonych do strefy gospodarczej. - Plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu oraz dobre położenie przy węźle komunikacyjnym (łączącym dwie drogi krajowe nr 61 i 62 - przyp. red.) powinien zachęcać do inwestycji – przekonuje Kamil Suska, podinspektor ds. gospodarki gruntami i planowania przestrzennego w Urzędzie Miasta i Gminy w Serocku. Urzędnicy chcą pójść za przykładem Dębego, gdzie korzystne położenie komunikacyjne oraz zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyczyniły się do inwestycji firm na tym terenie. - W Dębe to jeszcze nie ruszyło w pełnym zakresie. Ale jeżeli wszystko zostanie zrealizowane zgodnie z założeniami firm, to będą musieli szukać kolejnych pracowników – przekonuje Tadeusz Kanownik, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy w Serocku.
Strefa na dziewiczych terenach
Obecni na spotkaniu właściciele działek nie przedstawili konkretnych planów inwestycyjnych związanych ze swoimi działkami. - Część osób biorących udział w tym spotkaniu wyraziło chęć sprzedaży swoich gruntów. Strefa gospodarcza zlokalizowana jest na dziewiczych terenach, przy węźle komunikacyjnym i mamy nadzieję, że będzie się ona rozwijać – przekonuje Kamil Suska. Gmina ma podjąć działania mające na celu znalezienie inwestorów zainteresowanych prowadzeniem działalności gospodarczej wykorzystywanej pod obiekty produkcyjne, składy i magazyny lub zabudowę usługową, jak również pod obsługę samochodów oraz stacje paliw. Jakie to będą działania? Na razie nie wiemy.
Dodatkowe miejsca pracy
- Strefa gospodarcza dopiero teraz zyskuje rozgłos, także liczymy na odzew i na podobny efekt jaki jest w miejscowości Dębe. Tam jest podobny teren inwestycyjny i został on odpowiednio zagospodarowany – mówi Kamil Suska. Jak przekonują urzędnicy, nawet kilkadziesiąt dodatkowych miejsc pracy wynikających z utworzenia strefy gospodarczej przy liczbie mieszkańców gminy szacowanej na około 13,7 tys. osób to bardzo dużo. - Po to właśnie jest ta strefa, aby stworzyć warunki do zabudowy tych terenów pod działalność usługową. Trudno to nazwać jakimś wielkim przemysłem, bo są pewne ograniczenia wynikające z planu, ale na pewno stworzy się przez to wiele tak potrzebnych mieszkańcom miejsc pracy - zapewnia Tadeusz Kanownik.

Napisz komentarz
Komentarze