Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 09:59
Reklama
Reklama

Byle leciały diety. KRÓTKO I NA TEMAT...

Byle leciały diety. KRÓTKO I NA TEMAT...
dav

Autor: dav

Legionowscy radni z ugrupowań popierających prezydenta Smogorzewskiego wydali oświadczenie i złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, aby uchylić zgodę na wydzierżawienie działki, gdzie miała powstać stacja przeładunkowa dla śmieci z terenu miasta. W oświadczeniu tym stwierdzili nawet, że ich celem było zawsze znalezienie najlepszego rozwiązania, oczywiście dla dobra mieszkańców



Trzeba dodać, że w listopadzie 2022 r., przy sprzeciwach opozycji, ci sami radni tę właśnie zgodę przegłosowali. Chodziło o wyrażenie zgody prezydentowi Smogorzewskiemu, aby mógł on bez przetargu wydzierżawić teren firmie MS-EKO zajmującej się odbiorem i przetwarzaniem odpadów. Teraz natomiast twierdzą, że nie znali treści umowy, która miała być zawarta. A ponadto „nie tak ich wcześniej zapewniano”, jeśli chodzi o czas składowania odpadów, które miały się tam znaleźć. Dlatego teraz chcą cofnięcia wcześniejszej zgody.

Wszystko wskazuje więc, a nawet nie ulega wątpliwości, że tzw. prezydenccy radni zostali oszukani, przez swojego guru czyli prezydenta i jego alter ego, czyli z-cę Pawlaka. Bo jak twierdzą - „zapewniano ich”. Mimo, że co innego mówili i wyrażali swoje obawy, mieszkańcy oraz opozycyjni radni, oni karnie głosowali tak jak oczekiwał tego prezydent. A więc, kto ich zapewniał? - czy mamy jakieś wątpliwości.

Pozostaje teraz tylko zapytać prezydenta i jego z-cę, czemu oszukiwali własnych radnych? A także, czy aby na pewno radni ci nie wiedzieli za czym głosowali? Można podejrzewać, że niektórzy z nich, w swej naiwności, rzeczywiście nie wiedzieli. Być może wciąż wierzą w nieomylność, wszechwiedzę i dobre intencje prezydenta. Choć wielokrotnie już mogli się przekonać, że prezydent lubi te najważniejsze informacje zachować tylko dla siebie. A oni potrzebni są tylko do tego, żeby głosować - tak jak on sobie tego życzy.

Z pewnością są wśród radnych też tacy, którzy nie są naiwni i zdawali sobie z tego sprawę, na co pozwalają prezydentowi. Być może nawet chcieli być okłamywani, bo wtedy ich odpowiedzialność będzie mniejsza. Jednocześnie ich wartość, jako wiernych i nie pytających o szczegóły, wykonawców prezydenckich oczekiwań jest większa. Pokazali, że zawsze można na nich liczyć, a więc szansa na ponowne umieszczenie na liście wyborczej rośnie.

Wiele wskazuje na to, że niewiele ich obchodzą sprawy mieszkańców, wszystko im jedno, mogą nawet być okłamywani – byle diety leciały...

Wojciech Dobrowolski

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 28.02.2023 09:26
Każdy radny powinien być świadomy podejmowanych decyzji poprzez głosowanie: nie wyobrażam sobie aby nie zapoznać się dokładnie z materiałami i dokumentami, w oparciu o które przygotowywany jest projekt uchwały. Dla mnie to pseudo radni, którzy działają na skróty. Szkoda dla nich diet.

tadek 28.02.2023 08:51
Nie można tak mówić i pisać o radnych to skandaliczne słowa. Radni zostali wybrani do Rady Miasta dzięki Panu Prezydentowi Romanowi Smogorzewskiemu działaja w grupie i muszą tak głosować jak całe ugrupowanie, tak jak zdecydował prewodniczący czyli Pan Prezydent. Tak jak Pan Prezydent robia wszystko i poświecają się dla dobra miasta a więc przynajmniej diety im się należą.

Victor 28.02.2023 08:55
Tadziu, kończ waść, wstydu oszczędż

Daro 28.02.2023 11:07
Victor, niech pisze, nikt tak nie potrafi ośmieszyć Smogorzewskiego jak robi to tadzio.

Victor 27.02.2023 13:36
"Wiele wskazuje na to, że niewiele ich obchodzą sprawy mieszkańców, wszystko im jedno, mogą nawet być okłamywani – byle diety leciały…" - zgadzam się , to właściwa diagnoza i konkluzja całości działania szanownych Państwa

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama