Legionowska prokuratura przekazała do Prokuratury Okręgowej sprawę nabycia przez prezydenta Romana Smogorzewskiego lokalu przy ul. Piłsudskiego, który za kilkanaście tysięcy zł miesięcznie wynajmowany jest bankowi.
Chodzi o nieścisłości w oświadczeniu majątkowym prezydenta oraz o działanie na szkodę spółdzielni mieszkaniowej powodujące znaczną szkodę majątkową.
O sprawie nabycia po zaniżonych cenach, przez prezydenta Romana Smogorzewskiego oraz rodzinę prezesa SML-W Szymona Rosiaka najatrakcyjniejszych lokali przy głównej ulicy miasta piszemy od kilku tygodni. Bulwersuje ona nie tylko zwykłych spółdzielców ale także tych, którzy mimo chęci, nie mieli możliwości kupić lokali w inwestycji Anat.

Przekazali do Prokuratury Okręgowej
Na skutek prasowych doniesień sprawą zainteresowała się także prokuratura. – Jest to ciekawa sprawa, nie powiem. Nawet z przyjemnością bym ją poprowadził, gdyby nie dotyczyła naszej miejscowości i osób. W związku z tym przekazałem sprawę do Prokuratury Okręgowej z wnioskiem o wyłączenie nas – poinformował redakcję Ireneusz Ważny, Prokurator Rejonowy. Zdaniem prokuratora, w grę może wchodzić czyn opisany w art. 233 kodeksu karnego odnoszący się do fałszywych danych w oświadczeniu majątkowym prezydenta. – Może chodzić jeszcze o art. 296 k.k. dotyczący mienia wielkiej wartości, bo wedle prasowych doniesień strata spółdzielni wyniosła ponad 1 mln zł – stwierdził prokurator.
Fałszywe oświadczenie
Według art. 233 § 1 kodeksu karnego kto, składając zeznanie mające służyć za dowód zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Chodzić tu może o rozbieżności pomiędzy oświadczeniem majątkowym prezydenta, a informacjami w jaki sposób płacił za lokal, który obecnie wynajmuje bankowi. W oświadczeniu nie ma bowiem mowy o wcześniejszym kupnie przez prezydenta prawa do ustanowienia odrębnej własności lokalu, czyli kupnie tzw. ekspektatywy. Natomiast z innych informacji wynika, że płatności za ten lokal odbywały się przez 3 lata.

Nadużycie uprawnień
Drugi wymieniony przez prokuratora przepis może natomiast dotyczyć zarządu SML-W. Jak pisaliśmy bowiem wcześniej, spółdzielnia choć mogła nie zarobiła na sprzedaży atrakcyjnych lokali handlowo-usługowych przy ul. Piłsudskiego. Budowane przez SML-W lokale trafiły w prywatne ręce po cenach dwukrotnie niższych od cen rynkowych. Na dodatek ich właścicielami stały się nie przypadkowe osoby, a prezydent miasta, rodzina prezesa spółdzielni itd. Zgodnie z art. 296 k.k., odpowiedzialności karnej od 3 miesięcy do lat 5 podlega osoba, która będąc obowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby prawnej, poprzez nadużywanie udzielonych jej uprawnień lub niedopełnianie ciążących na niej obowiązków, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową.
KAROL KRAWCZYK
Więcej o tej sprawie przeczytasz:Punktujemy Urząd Miasta: Komentarz do sprostowania UM Legionowo ws. artykułu pt. „Bank Prezydenta i Prezesa?”
LEGIONOWO. Bank Prezydenta i Prezesa?
LEGIONOWO. Pieniądze z szamba
LEGIONOWO. Rodzynki dla rodzinki (prezesa)

Napisz komentarz
Komentarze