Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 09:59
Reklama
Reklama

Fajerwerki dla uciechy. KRÓTKO I NA TEMAT...

Fajerwerki dla uciechy. KRÓTKO I NA TEMAT...
fajerwerki
W okolicach Sylwestra jak zwykle można usłyszeć wybuchy i błyski fajerwerków. Jaki się okazuje, nic nie dały coraz częstsze apele i prośby o zarzucenie tej coraz bardziej kontrowersyjnej tradycji

Domorośli piromani nic sobie nie robią z tego, że przez ich zabawę cierpią domowe zwierzęta, a wiele z nich uciekając w panice, na oślep przed wybuchami, wpada pod samochody, a inne nie mogą potem wrócić do swoich domów.

Nie pamiętają również, że za naszą wschodnią granicą trwa wojna i z jej powodu przybyło do naszego kraju wielu uchodźców, ludzi z traumą i borykających się ze stresem pourazowym. Dla niektórych z nich każdy wybuch, choćby fajerwerków, może przypominać wojnę i powodować ataki paniki. Okazuje się, że uchodźcy, którzy doświadczyli koszmarów wojny na terenie byłej Jugosławii w latach 90-tych XX wieku, nadal panicznie reagują na każdy wybuch, chociaż od lat mieszkają w Polsce albo w innych spokojnych państwach Europy.

Są i tacy, którzy już rozumieją, że wybuchy fajerwerków mogą być uciążliwe. Dlatego, aby je odpalić wychodzą z własnego domu i odpalają je pod cudzymi oknami. Jak widać niektórzy bez fajerwerków i wybuchów nie wyobrażają sobie życia. Niezależnie od wieku, a nawet stanowiska, czasami po prostu muszą sobie strzelić...

Paweł Szyling

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzys 05.01.2023 14:34
Tylko wyjątkowe FAJTŁAPY srzelają, jak nie w Sylwestra, to z granatnika

Cinek 05.01.2023 08:01
W Sylwestra fajerwerki "be", w WOŚP już pewnie będą "dobre".

Janek + 04.01.2023 20:22
W odpowiedzi do "ja' Waśnie o tym jest ten tekst, że niektórzy potrzebują jeszcze kilku pokoleń życia w Europie, żeby przestali być tylko ruskimi trolami,... cyt: . "A ja, bo ja, bo mój, bo mnie, wszystko jedno".

ja 04.01.2023 18:42
A ja strzelałem, strzelam i będę strzelał jeszcze więcej. A jak pieskom przeszkadza to można je zamykać a nie puszczać luzem. Mój się nie boi. A co do ukrów i ich stresu....bardzo mi jest z tego powodu wszystko jedno. Mogą wracać do siebie, czy ja ich trzymam?

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama