PKP wybrało do dalszych prac dwa (wariant 4 oraz wariant 6) z 7 zaprezentowanych wcześniej wariantów przebiegu linii kolejowej pomiędzy Legionowem i Nasielskiem. Kolejnym etapem będą ponowne konsultacje (początek 2023 r.) oraz wybór ostatecznego przebiegu nowej linii kolejowej
A oto co myślą mieszkańcy na ten temat:
Daro: Przedwojenni i komunistyczni inżynierowie przewracają się w grobach po tym jak zobaczyli efekty pracy swoich młodszych kolegów. Każdy kto korzysta z komunikacji kolejowej widzi w jaki sposób budowano kiedyś przystanki i stacje kolejowe a jak buduje się teraz. Jak zaprojektowano przystanki kolejowe jeszcze przed wojną, zamknięte i ogrzewane poczekalnie, wiaty które osłaniały większość peronu, szerokie często podwójne zejścia z peronów. Jak wygląda teraz stacja Warszawa Gdańska po „modernizacji” zatwierdzonej przez ich młodszych kolegów wie tylko ten kto czeka w kolejce do wąskiego zejścia w tunel, tłocząc się dodatkowo na „zmodernizowanych” schodach ruchomych lub czeka pod wiatą w Legionowie wybudowaną w miejscu gdzie nie zatrzymują się pociągi
Celem linii Wieliszew-Nasielsk, która stanowi przedłużenie oddanej w 1936 r. do eksploatacji linii Tłuszcz-Wieliszew, ma za zadanie odciążenie węzła warszawskiego przez skierowanie po niej pociągów towarowych tranzytowych, idących z linii wileńskiej w kierunku na Mławę lub Toruń i odwrotnie. Linia ta skróci odległość pomiędzy Legionowem a Nasielskiem o blisko 11 km, w związku z czym zmniejszy się odległość, a więc i czas przebiegu pociągów na szlaku Warszawa — Gdynia. Cytuję za „Inżynier kolejowy” w nr 8/168 z sierpnia 1938 r.. Proszę Państwa w 1939 roku mieliśmy trochę inną sytuację polityczno ekonomiczną, ta linia powstawała w zasadzie na zlecenie wojska i miał służyć obronności kraju na terenach praktycznie NIEZAMIESZKAŁYCH. Poza tym wtedy był zupełnie inny tabor jadący dużo wolnej i te 11 kilometrów miało jakieś znaczenie. Jakie znaczenie ma teraz 11 kilometrów przy prędkościach rzędu 160-200km/h
Bogdan: Przede wszystkim linia starym przedwojennym śladem przez gm. Wieliszew spełnia założenia, jakie postawiła sobie kolej dla tej inwestycji tj.
1. odseparowanie ruchu lokalnego (podmiejskiego) od ruchu dalekobieżnego i towarowego,
2. skrócenie trasy i umożliwienie większych prędkości (większa przepustowość).
Wariant polegający na dołożeniu jednego toru w Legionowie i Chotomowie nie spełnia obu tych założeń, a więc w ogóle nie powinien być brany pod uwagę. Cała ta inwestycja byłaby tylko wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Nic by nie dała , może oprócz zarobienia kasy przez kilku cwaniaczków i prezesów. A za kilka lat trzeba by i tak znowu poszerza trasę i wyłożyć na to kolejne miliony.
Nie mówiąc już o wzroście niebezpieczeństwa wypadków na torach. Już dziś , co chwile ktoś ginie próbując przechodzić przez tory w Legionowie i okolicach, a więcej torów (trudniejsze przejście) i jeszcze większe prędkości to prosta droga do wzrostu liczby śmiertelnych wypadków. Tyle w temacie...
Tadeusz: Co za bzdury!!! Tory powinny być tam gdzie już są. Niech sobie dobudują jeszcze jeden tor między tymi ekranami. A nie robić linie kolejową na nowych terenach. Kto za to zapłaci ? Co za bzdury!!!!
Egon: Projekt odkurzony w celu uwalenia lotniska w Modlinie i PO-wskiego powiatu nowodworskiego. Taka jest naga prawda drodzy legionowianie.
Alina: Ja tam ufam przedwojennym inżynierom. Jak widać już 90 lat temu doszli do wniosku, że potrzebny jest taka trasa na północ, która omija wszystkie małe stacyjki i zakręty. Okazuje się, że w dziedzinie kolei dopiero teraz dochodzimy do tego, co było 90 lat temu. Poza tym kolej nie musi już dojeżdżać do Twierdzy Modlin. A lotnisko w Modlinie to osobna para kaloszy. Ono jest dla ruchu pasażerskiego i powinni tylko przedłużyć tory kolejki podmiejskiej do lotniska, co by ułatwiło dojazd. W końcu z tego lotniska korzystają głównie ludzie z naszego regionu i oni muszą mieć do niego dojazd, a nie pociągi dalekobieżne osobowe i towarowe na przykład znad morza, z Poznania czy ze Śląska
Egon: Szanowna Pani Alina na pewno nie jest z Mazowsza i na pewno nigdy nie była na lotnisku w Modlinie. Ponadto myli Pani lotnisko Modlin z Twierdzą Modlin do której pociągi nigdy nie jeździły. Pozdrawiam. Egon
Inżynier: Nie można wybierać wariantu, który nie spełnia założeń modernizacji tej linii kolejowej (chodzi o dołożenie nowych torów na odcinku z Warszawy do Chotomowa). To byłaby jakaś aberracja i jak ktoś tu już napisał wyrzucanie pieniędzy w błoto. Innymi słowy wybranie tego wariantu spowodowałoby realizację inwestycji, która nie ma najmniejszego sensu. Moim zdaniem dziwne rzeczy wypisuje Egon, Daro i Tadeusz. Najwyraźniej chodzi im tylko o partykularny interes, żeby linia kolejowa nie przebiegała blisko ich domów.
Marek: Na kluczowym odcinku wariant 6 – przez Wieliszew pokrywa się dokładne ze starym przedwojennym śladem. To wina przede wszystkim władz gminy, że pozwolili ludziom budować domy w pobliżu korytarza kolejowego, z którego PKP nigdy nie zrezygnowały. Teraz to można mieć do nich pretensje a nie wypisywać...
Stefan Mieszkaniec: Kompletnym absurdem i głupotą jest prowadzenie linii kolejowej z prędkościami 200 – 250 km/h przez gęsto zaludnione miasta jak Legionowo. Najwyższy czas zlikwidować możliwość przejazdu przez Legionowo pociągów towarowych i dalekobieżnych pasażerskich. Trzeba przenieść je na nową linie która omija miasto, podobnie jak się to robi z autostradami, drogami szybkiego ruchu itp.
red.
Reklama
Spór o nowe tory kolejowe - O TYM MÓWIĄ CZYTELNICY
- 09.12.2022 17:54
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze