Przedsiębiorcy odbierający ścieki od mieszkańców skarżą się, że przed zlewnią tworzą się gigantyczne kolejki, a oni pomimo rosnących opłat nie są w stanie odbierać wszystkich nieczystości płynnych
O tym jak poważnym problemem jest odbiór ścieków, może świadczyć fakt, że oczekiwanie na zrzut ścieków w legionowskiej zlewni na Łajskach, trwa około 3 godz. Co prawda nie jest to jedyna w powiecie zlewnia, jednak transport ścieków np. z Jabłonny do Jachranki, dla przedsiębiorców ma być nieopłacalny.
Podwyżka z dnia na dzień
Jak mówią kierowcy wozów asenizacyjnych, ostatnia podwyżka zrzutu nieczystości płynnych w legionowskiej zlewni była miejsce 1 lipca br. Wtedy też wzrosła ona o mniej więcej 3 zł. Jak twierdzą nasi rozmówcy, podwyżka była z tzw. bomby. - Po prostu pojawiła się kartka z informacją, że od 1 lipca cena wzrasta. Nasi klienci, od których odbieramy szambo, coraz częściej mówią, że cena za odbiór ścieków jest zbyt wysoka. Być może niedługo zrezygnują z naszych usług i nieczystości będą wylewać do lasu - mówi jeden z przedsiębiorców.
Chcą rozbudowy zlewni
W czerwcu br. przedsiębiorcy odbierający ścieki w powiecie legionowskim wystąpili do PWK Legionowo o rozbudowę Stacji Zlewnej na Łajskach. Chodziło im o dwa dodatkowe stanowiska do zrzutu nieczystości płynnych. Napisali, że powiat bardzo szybko i intensywnie się urbanizuje i przybywa nowych mieszkańców, którzy nie są podłączeni do kanalizacji. Z kolejki na zlewni uniemożliwiają im płynną i systematyczną pracę. Jednak z odpowiedzi dowiedzieli się, że w wieloletnim planie rozwoju, zatwierdzonym przez Gminę Legionowo, nie przewidziano rozbudowy zlewni i nie zaplanowano na ten cel środków.
Sytuacja będzie się pogarszać
Zdaniem przedsiębiorców, wraz ze wzrostem liczb ludności i dogęszczaniem zabudowy problem będzie narastał. - O ile Legionowo jest skanalizowane w ponad 90 procentach, to sąsiednie gmin nie i długo jeszcze ich mieszkańcy będą skazani na szamba. Jeśli nie powstaną nowe zlewnie, nie będziemy w stanie wywozić wszystkich nieczystości i mieszkańcy zostaną pozostawieni sami z szambem - twierdzi jeden z nich. Tymczasem nikt w powiecie nie kwapi się z budową nowych punktów odbioru ścieków.
red.
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze