Mieszkańcy spółdzielczych bloków przeżyli niemałe przerażenie przyglądając się ostatnim rachunkom za czynsze, które w niektórych wypadkach wzrosły nawet o 200 zł. Spółdzielnia tłumaczy się z obecnego stanu rzeczy, jednocześnie ostrzegając, że to nie koniec podwyżek
Lipcowe rachunki, które otrzymali mieszkańcy spółdzielczych bloków wprawiły niektórych w zakłopotanie.
100, a nawet 200 zł więcej
Niektóre z otrzymywanych faktur są bowiem wyższe nawet o 200 zł. - To już kolejna podwyżka w tym roku, ile można? - mówią nam nasi rozmówcy. Dodając jednocześnie, że wszystko idzie w górę, tylko wypłaty nadal są śmieszne.
Nie mamy możliwości zatrzymać podwyżek
W sprawie czynszów skontaktowaliśmy się z SML-W w Legionowie. Z rozmowy z Markiem Petrykowskim dowiedzieliśmy się, że legionowska spółdzielnia musiała podnieść opłaty ze względu na taryfy ciepła, jakie wprowadził legionowski PEC. Zaś ostatnia podwyżka w PEC wyniosła ponad 62%.
- To nie jest nasza zła wola, tylko realia – mówił w rozmowie z nami Petrykowski. Dodając, że jeżeli dzisiaj nie podnieśliby opłat za ciepło, wraz z początkiem roku w opłatach pojawiłyby się niedopłaty rzędu tysięcy złotych.
Jest drogo, będzie drożej
- Udało nam się (jako spółdzielni przyp. red) wstrzymać podwyżki wynikające z naszych opłat, żeby nie doszło do kumulacji wzrostu opłat. Jednak trzeba powiedzieć wprost, będzie drożej – mówił nasz rozmówca.
Zdaniem Petrykowskiego spółdzielnia nie ma wpływu na dzisiejsze podwyżki. I zaznacza, ze nie tylko PEC podniósł swoje opłaty ale również PWK. - Nieznacznie, ale jednak te opłaty od PWK są wyższe - mówił.
Reklama
LEGIONOWO. Faktury grozy za czynsze w spółdzielczych blokach
- 20.07.2022 04:51
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze