Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 10:56
Reklama
Reklama

Kwietne łąki - tylko na pokaz? KRÓTKO I NA TEMAT...

Nasze miasto jako modne i ekologiczne, tym bardziej, że obecnie jedno idzie z drugim w parze, również przystąpiło do akcji tworzenia łąk kwietnych. Jedna z firm zajmujących się zielenią w mieście, dostaje nawet za utrzymanie takich łąk ok. 38 tys. zł. Tak jakby nie można by ich raz posadzić i zostawić w spokoju na wieczność...

Jest wiele zalet takiego rozwiązania, a gwałtowne zmiany klimatu, nawalne deszcze, globalny wzrost temperatur oraz malejące zasoby słodkiej wody, wręcz je wymuszają. Chodzi o to aby ziemia była chroniona przed wysuszeniem, a zarazem była zdolna do przyjęcia i zmagazynowania większych ilości wód opadowych. A dzikie łąki radzą sobie z tym dużo lepiej od tych strzyżonych, nie mówiąc już o zabetonowanych powierzchniach ulic, placów i podwórek przy szeregowcach, w najbardziej zagęszczonym w Polsce mieście.
W praktyce, „kwietne łąki” to właśnie takie trawniki, których się nie kosi. A więc mogą sobie tam bytować „na dziko” wszelkie rośliny, a także inne żyjątka. Przy okazji miasto powinno dzięki temu zaoszczędzić znaczne sumy.
Dlatego ze zdziwieniem przyjąłem informacje od czytelników, że ekipy koszące trawniki do gołej ziemi nadal działają w Legionowie, i to w najlepsze. Dzieje się tak np. na peryferyjnej III Parceli, gdzie już 3-raz w tym sezonie wykaszano niektóre ulice. Na dodatek nie tylko przy ogrodzeniach prywatnych posesji, gdzie przy okazji niszczono rosnące żywopłoty i pnącza, ale także koszono trawę na obrzeżach zalesionych terenów będących własnością Gminy Legionowo.
Wydawać by się mogło, że nie ma nic lepszego niż dzika kwietna łąka na dzikich terenach. Bo nie trzeba nawet jej urządzać, ale wystarczy tylko dosiać trochę kolorowych kwiatków. Ale u nas, może wolą urządzić ją na betonowym podłożu, w centrum miasta, najlepiej pod samym ratuszem, według drogiego projektu i przy pomocy fachowej firmy.
A więc być może te kwietną łąki są u nas tylko na pokaz, aby można było się nimi w razie czego pochwalić. I oczywiście, żeby ktoś mógł za nie dostawać pieniądze. A tak na prawdę, nic się u nas nie zmieniło i trawniki koszą jak dawniej...

Paweł Szyling
Fot. UM Legionowo

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Daro 26.06.2022 00:21
W Legionowie wiele rzeczy działa lub jest robionych na tak zwany "pokaz" Na pokaz działa chociażby komunikacja lokalna, niby jest ale 3 linie autobusiku kursującego co 60 minut trudno nazwać optymalną, ale jak ktoś zapyta to przecież jest. Nasadzi się jakiś kwiatków na miniaturowym trawniczku w centrum, w "zaprzyjaźnionych" mediach ukaże się "odpowiedni" artykuł na wzór "dogęszczamy Legionowo ale zielenią" i sprawa jest załatwiona W naszym mieście wiele spraw nie jest załatwianych tak jak powinny być ale za to bardzo prężnie działa aparat propagandy na który zawsze znajdą się pieniądze Zrobi się wspomnianą akcję o dogęszczaniu zielenią, posadzi się kilka rachitycznych krzaczków lub sadzonek a w międzyczasie wytnie się kilkanaście dorodnych pięknych drzew Taki sztab "specjalistów" bardzo usilnie pracuje nad tym aby przekuć porażkę w sukces Nawet dzisiaj czytałem artykuł w miejscowej o legionowskich basenach. Z treści tego artykułu wynika że z basenu na Królowej Jadwigi korzystało dziennie 6-7 osób a basen Wodne Piaski ma wolne miejsca rano Jako mieszkańcy w opinii prezydenta jesteśmy chyba nienormalni że nie korzystamy z tego basenu rano tylko jak idioci jedziemy do pracy a okupujemy ten basen w godzinach 15-21 Skoro było wiadomo że miasta nie stać na utrzymanie dwóch basenów to po co budowano drugi, na POKAZ, ale przecież DWA baseny są To samo mamy z drenującym budżet przewymiarowanym tworem, pomnikiem nepotyzmu czyli tak zwanym centrum komunikacyjnym Dobrze że do skutku nie doszły pomysły przeniesienia do Legionowa toru łyżwiarskiego Stegny lub Muzeum Kolejnictwa o co usilnie zabiegali ci od prania mózgu, to byłby dopiero "pokaz"

Grzesiek 25.06.2022 23:34
Na III Parceli i na Ludwisinie dalej ścinaja trawniki jak na żniwach. Sam widziałem. Ta nowoczesność i ekologia to się u nas jeszcze nie przyjęła. I nic się nie zmieni, dokąd zakute łby będa nadal rządzić ;-)

pwn 25.06.2022 13:11
Dobra rzecz, najlepsza byłaby dla policji i prokuratora - np do wąchania tych kwiatków od spodu...

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama