– Trudno jest przejść tą ulicą po opadach deszczu. Starszy człowiek, jak ja, może się łatwo poślizgnąć i nieźle się poturbować. Nikt z tym nic nie robi i tak jest od lat – żali się pan Marian. Inni mówią, że płacą podatki, ale ich ulica jest zapomniana przez miasto. – Lepsze drogi mają nawet na odległych wsiach zabitych dechami. Panie, tutaj to amfibią co najwyżej powinienem jeździć, a nie samochodem. Kiedy w końcu wezmą się za tą ulicę? – zapytał pan Marek.
Jak się dowiedzieliśmy w urzędzie miasta, raczej nie prędko. – Na dzień dzisiejszy w preliminarzu po uchwale styczniowej w inwestycjach zaplanowanych na ten rok nie mamy zaplanowanej budowy ul. Żelaznej. Natomiast może tak się zdarzyć, że taka inwestycja wejdzie w trakcie roku. W tym roku również nie kojarzę, aby mieszkańcy zgłaszali nam problem z tą ulicą, być może miało to miejsce w latach ubiegłych – powiedziano nam w Wydziale Inwestycji Urzędu Miasta Legionowo.
Mieszkańcom ul. Żelaznej jak na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość, gdyż nie prędko mogą doczekać się kapitalnego remontu drogi.
JR

Napisz komentarz
Komentarze