Przypomnijmy, kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawił się apel do mieszkańców Os. Młodych ws. sprzeciwu wobec planów likwidacji przychodni przy ul. Suwalnej 9B.
Protest pod przychodnią
W minioną środę (8 czerwca) pod filią Sanitas na ul. Suwalnej zebrała się grupa kilkudziesięciu pacjentów placówki, nie chcących likwidacji przychodni. Prócz mieszkańców na spotkaniu pojawili się również radni oraz prezydent Smogorzewski.
Powodem, dla którego przychodnia miałaby zostać zlikwidowana były kwestie finansowe. Jak mówiła przed protestem prezes przychodni Sanitas dr. Lidia Kondrat - Deptuła - Kiedy w 2000 r. po raz pierwszy podpisywałam kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, stawka roczna na pacjenta wynosiła 120 zł, teraz po 22 latach stawka wynosi tylko 170 zł. Dla porównania w 2000 r. lekarz zarabiał 2 tys. zł, zaś dziś 20 tys. zł. - mówiła naszej redakcji.
Jednak jak się okazało w trakcie spotkania, to jedynie kropla w morzu potrzeb, ponieważ filia przy Suwalnej co miesiąc jest dofinansowywana kwotą rzędu 30 tys. zł. Z pieniędzy przychodni „matki” zlokalizowanej przy ul. Akacjowej w Michałowie – Reginowie.

Prezydent obiecał pomoc
W trakcie spotkania prezydent w obecności mieszkańców umówił spotkanie z przedstawicielem spółki. Następnego dnia, spotkanie odbyło się w legionowskim Ratuszu. Jak udało nam się dowiedzieć w czwartek (9 czerwca) od Tomasza Manowskiego, przedstawiciela spółki Sanitas, gmina zadeklarowała pomoc w utrzymaniu ośrodka.

Przychodnia zostanie!
W poniedziałek (13 czerwca) ponownie skontaktowaliśmy się z przedstawicielem spółki, który poinformował nas, że przychodnia na Suwalnej nie zostanie zlikwidowana i dalej będzie działać pod szyldem spółki Sanitas. - W ciągu kilku ostatnich dni podjęliśmy decyzję o utrzymaniu filii i rozszerzeniu naszej działalności. Nastąpią pewnie jakieś zmiany personalne, jednak przychodnia dalej będzie działać – powiedział nam Tomasz Manowski.
QK

Napisz komentarz
Komentarze