Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 06:30
Reklama
Reklama

BIEGI. Wieczorową porą… 13. Legionowska Dycha [Galeria]

BIEGI. Wieczorową porą… 13. Legionowska Dycha [Galeria]
220610MiD304

Autor: Do biegu, gotowi, start!

Do biegu, gotowi, start!


W ostatni piątek, w okolicach Areny Legionowo, spotkało się blisko 500 sympatyków biegania, aby wziąć udział w 13-ej edycji Legionowskiej Dychy. Ten bieg uliczny na atestowanej, płaskiej trasie ma swoich zwolenników zarówno wśród tubylców jak i  przyjezdnych, zawodowców i amatorów

Jedni biją swoje rekordy życiowe, inni biegają, bo lubią, kochają się zdrowo zmęczyć, walczyć z czasem, udowodnić, że potrafią przezwyciężyć swoje słabości, kryzysy. Dla obserwujących ich zmagania, bliskich i przypadkowych kibiców, wszyscy uczestnicy są jeśli już nie bohaterami, to z pewnością zwycięzcami, którzy mogą z dumą pokazywać swoje medale uczestnictwa. Są z pewnością, jak określił swoją przynależność jeden z uczestników ostatniej Legionowskiej Dychy – Znanymi i Szanowanymi

Ruszyli w skupieniu, niektórzy z uśmiechem na twarzy


Sabina Jarząbek, od piątku rekordzistka legionowskiej trasy, to m.in. medalista Mistrzostw Polski (2021) w biegu na 10 km


Lokalną władzę w tym biegu reprezentował wójt Gminy Wieliszew, Paweł Kownacki. Pan wójt biegł „w obstawie” ,a raczej w towarzystwie zawodników silnego klubu biegowego – Wieliszew Heron Team i „wykręcił” bardzo dobry czas – 00:42:11


Marcin Joński, kiedyś mieszkaniec Legionowa,
dziś pobliskiego Jadwisina zaliczył swoją kolejną Dychę. Tym razem czas tego m.in. członka Klubu Kibica wspierającego szczypiornistów
KPR Legionowo to - 00:44;28


Adam Wilczęga, były prezes KS Legionovia, zaliczył drugą Dychę. Tym razem, jak sam powiedział, miał na trasie kryzys, więc czas o kilka minut gorszy od debiutu, ale kryzys zdołał pokonać i „złamał” godzinę


Na trasie nie zabrakło oczywiście Jana Skakluka,
który przed ponad 20 laty rozbiegał Legionowo.
Jest ambasadorem miasta na trasach krajowych
i nie tylko krajowych


Wiesław Cieślak, były sędzia piłkarski kończył bieg w miłym towarzystwie


Beata Słupecka z Chotomowa, blogerka (Podróże z „Myszą”), podróżniczka stwierdziła na mecie, że gustowny medal uczestnictwa Legionowskiej Dychy smakuje jak ten z prawdziwego złota


Fot. FotoMiD

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 19.06.2022 14:42
Bieganie po betonie i asfalcie niszczy stawy a blokowanie w tym celu połowy miasta , to brak szacunku dla innych mieszkańców, którzy nie są fanatykami biegania. Zreszta fanatycy tez powinni sie zastanowic jaki ma to wpływ na ich zdrowie...

Wnerw 20.06.2022 16:16
To nie biegaj po betonie i asfalcie, nikt Ci nie każe. A samochodow w tym miescie jest tyle, ze tylko czekam na poruszanie sie nimi po centrum. Miasto jest zastawione i zasmrodzone tymi rzęchami.

Wnerw 20.06.2022 16:17
Mialobyc: czekam na zakaz poruszania

Maryjan 15.06.2022 08:51
To jakaś GŁUPOTA. Paraliżuja pół miasta żeby sobie pobiegać i nigdzie nie można dojechać. Poza tym bieganie po twardych nawierzchniach jest niezdrowe dla stawów (blokuje też produkcje czerwonych krwinek w szpiku w dodatku jest smog w mieście) - czy nie lepiej biegać po lesie i innych miejscach , gdzie jest to zdrowe????????

Wnerw 15.06.2022 17:51
Na łeb se wsadz samochód i tak siedź. Smogu latem nie ma, chyba ze do rury wydechowej swojego grata sie podepniesz na inhalacje

pwn 14.06.2022 21:15
Ale ile mandatów wystawiła policja za bieganie po prawej stronie jezdni to już nie łaska poinformować....

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama