
Fot. fotoMiD
A jednak – stało się. W przedostatniej kolejce III ligi (gr.1), w meczu na szczycie, warszawska Polonia, pokonała u siebie Legionovię 3-2 (0-1). Tym samym wicelider wyprzedził dotychczasowego lidera i na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek, jest o kroczek od drugoligowego awansu. Swój upragniony cel Czarne Koszule definitywnie świętować będą po wyjazdowym spotkaniu z outsiderem w Szczuczynie. Choć już w sobotę na Konwiktorskiej blisko 5-tysięczna publika rozpoczęła fetę (z fajerwerkami, zadymieniem stadionu) związaną z powrotem na centralne, piłkarskie salony
Faworyt sobotniego spotkania nie zawiódł, choć decydującego gola tego meczu zdobył (Marcin Pieńkowski) w doliczonym czasie gry (91’). Legionovia? Walczyła, zostawiła serducho na murawie… Po pierwszej połowie, składnej akcji (Bartosz Mroczek- Patryk Koziara) Karol Barański zdobył gola (38’) i to nasz zespół „miał” awans. W drugiej odsłonie, między 58 a 62 minutą Krzysztof Koton zdobył dwie bramki (zwłaszcza druga – ładna) i to gospodarze byli w „niebie”. Nasi nie zrezygnowali, podnieśli dramaturgię spotkania na piętnaście minut przed jego zakończeniem. Rzut wolny bity z lewej strony boiska przez Michała Bajdura, strzałem głową na wyrównującego gola zamienił Konrad Zaklika. Legionovia była o kwadrans od piłkarskiego raju. Szczęście uśmiechnęło się jednak już w doliczonym czasie gry do polonistów.






Legionovia przegrała mecz, czwarty w całym sezonie, ale sprawę awansu chyba jednak trochę wcześniej. Remis w Radomiu, porażka w Łodzi, remis w poprzednim mecz u siebie z Unią Skierniewice… Trochę za dużo w końcówce tych strat. No i straty personale, a zwłaszcza kontuzja Dariusza Zjawińkiego. Zdaje sobie sprawę, że piłka kopana jest sportem drużynowym, ale Legionovia bez „Zjawy” to jednak inny zespół. Statystyki to potwierdzają. W ostatnich siedmiu spotkaniach bez D. Zjawińskiego nasz zespół zdobył zaledwie 11 punktów (3-2-2) na 21 możliwych do zdobycia, podczas gdy Polonia w ośmiu spotkaniach zainkasowała punktów osiemnaście (6-0-2).
Szkoda. Radość na Konwiktorskiej, w Legionowie wśród fanów nastroje raczej minorowe. Nie ma co jednak rozdzierać szat, płakać nad rozlanym mlekiem. Piłka jest okrągła, a czasami bywa... okrutna.
(jb)
TAK GRAŁA III LIGA (gr.1)
Wyniki 37.kolejki: Polonia – Legionovia 3-2, Unia – Wissa 2-3, Błonianka – Wikielec 0-3, Lechia – Legia II 1-1, Świt – Pelikan 0-0, Ursus – Broń 0-2, Kutno- Pilica 2-0, Jagiellonia II – ŁKS II 2-0, Sokół – Mamry 1-2.
1. Polonia Warszawa 78(25-3-7) 77-26
2. Legionovia Legionowo 77(23-8-4) 74-38
3. Świt Nowy Dwór Mazowiecki 59(17-8-10) 57-40
4. Legia II Warszawa 58(16-10-9) 75-49
5. Błonianka Błonie 57(17-6-12) 60-60
6. Lechia Tomaszów Mazowiecki 56(16-8-12) 61-43
7. ŁKS II Łódź 51(14-9-12) 57-51
8. Ursus Warszawa 50(14-8-13) 51-63
9. Jagiellonia II Białystok 49(15-4-16) 63-58
10. Unia Skierniewice 49(15-4-17) 60-58
11. Broń Radom 48(14-6-15) 42-54
12. Pelikan Łowicz 46(14-6-15) 57-44
13. KS Kutno 43(11-10-14) 46-58
14. Pilica Białobrzegi 42(12-6-17) 52-70
15. GKS Wikielec 42(10-12-13) 42-50
16. Mamry Giżycko 39(12-3-20) 37-65
17. Znicz Biała Piska 39(11-6-18) 49-67
18. Sokół Aleksandrów Łódzki 25(5-10-20) 35-58
19. Wissa Szczuczyn 21(4-9-22) 27-70
W ostatniej kolejce (18 czerwca br.) grają: Legionovia – Błonianka (sob. godz. 17), Wissa – Polonia, ŁKS II – Świt, Wikielec – Jagiellonia II, Pelikan – Ursus, Broń – Sokół, Mamry – Kutno, Pilica – Lechia, Legia II – Znicz. (jb)

Napisz komentarz
Komentarze