Prezydenta Smogorzewski złożył wniosek o odwołanie Skarbnik Miasta Legionowo Jolanty Ćwiklińskiej. Powodem ma być utrata zaufania. Skarbniczka twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne. Prezydent miał jej powiedzieć, że jako powód odwołania, zawsze coś się znajdzie...
Do Rady Miasta 22 marca br. wpłynął wniosek prezydenta Romana Smogorzewskiego o odwołanie ze stanowiska długoletniej (od 28 lat) Skarbnik Miasta Legionowo Jolanty Ćwiklińskiej. Powodem ma być utrata zaufania, na której poparcie wskazano kilka zarzutów z tzw. „grubej rury”.
Utrata zaufania i nie tylko...
Tego samego dnia po południu na stronie internetowej ratusza pojawił projekt uchwały o odwołaniu skarbniczki na wniosek prezydenta miasta. Uchwała ta ma być przedłożona radnym pod głosowanie na najbliższej sesji, w środę (30 marca). We wniosku prezydenta zostały sprecyzowane zarzuty wobec skarbniczki. Należą do nich: duża rotacja kadr w podległych komórkach, zła praca Wydziału Finansowo-Księgowego, konflikt z główną księgową, błędy w decyzjach podatkowych, odmowa przyjęcia dokumentów dot. wynagrodzeń pracowników oraz niewykonanie polecenia pracodawcy wydanego w dniu 4 marca 2022 r.
Bezpodstawne zarzuty
Na odpowiedź skarbniczki nie trzeba było długo czekać. 25 marca br. do Rady Miasta wpłynęło jej pismo z wyjaśnieniami. Drobiazgowo odpiera w nim, wszystkie stawiane jej zarzuty, konkludując, że są one nieuzasadnione. Przy okazji wspomniała, że duża rotacja w podległych jej komórkach mogła m.in. wynikać z faktu, że zatrudniano tam protegowane prezydenta Smogorzewskiego, które powoływały się na zażyłość z nim i uważały, że nie muszą w pracy się starać.
Na zakończenie Jolanta Ćwiklińska wspomniała, że - „już w ubiegłym roku poinformowałam Prezydenta o zamiarze pracy do końca grudnia bieżącego roku i przejściu na emeryturę; chciałam przygotować budżet na 2023 rok, pożegnać się z Radnymi i Współpracownikami; pracuję w Urzędzie 36 lat, w tym na stanowisku skarbnika 28 lat”.
Powód zawsze się znajdzie
Wśród osób blisko związanych z ratuszem, obecna sytuacja ta jest niezrozumiała. Jolanta Ćwiklińska dla wielu była bowiem osobą posiadająca pełne zaufanie prezydenta Smogorzewskiego i znającą wiele jego tajemnic. Dlatego twierdzą, że prawdziwy powód odwołania musi być zupełnie inny. Skarbniczka w swoim piśmie opisała także rozmowę z prezydentem, do której miało dojść 25 lutego br., która jednak nie wyjaśnia sprawy. - „Prezydent stwierdził, że go „wku...am” i że na najbliższej sesji w marcu zostanę odwołana. Kiedy zapytałam o powód, odpowiedział „zawsze coś się znajdzie” - napisała
Teraz zarzucają mobbing?
Z kolei 28 marca br. do Rady wpłynęło kolejne pismo prezydenta Smogorzewskiego, w którym odpowiada on na pismo skarbniczki. Stwierdza w nim, że wyjaśnienia skarbniczki i opisane przez nią okoliczności są nieprawdziwe.
Tego samego dnia (28 marca) opublikowano zarządzenie prezydenta nr 96/2022 ws. powołania komisji do zbadania zgłoszenia mobbing. Rzekomo zostało ono wydane już
24 marca br. Według naszych informacji, może ono dotyczyć właśnie skarbniczki.
Wojciech Dobrowolski
Reklama
LEGIONOWO. Wkur... mnie Pani, ...jakiś powód do zwolnienia zawsze się znajdzie!
- 29.03.2022 09:45
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze