Przypomnijmy. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta (23 lutego br.), w punkcie zapytania radnych, Dariusz Petryka zwrócił się do prezydenta Romana Smogorzewskiego z pytaniem o dalszą współpracę z miastem partnerskim Legionowa – Rżew, znajdującym się na terenie Federacji rosyjskiej. Chodziło o coraz bardziej agresywne działania Rosji wobec Ukrainy. Prezydent Smogorzewski odpowiedział radnemu, że może on oczywiście przekonać radnych, ale to będzie tylko pusty gest, sztuka działań pozornych. Jednym słowem negatywnie odniósł się do samego radnego i jego pytania.
Atak na radnego
Odpowiedź prezydenta Smogorzewskiego na pytanie o jego opinię odnośnie dalszej współpracy z Rżewem przybrała formę dłuższej i mało konkretnej tyrady na różne tematy. Podczas swojej wypowiedzi nie omieszkał on również w niewybredny sposób i bez powodu zaatakować radnego Petrykę. – „ Pan szuka, pan ma taką stronę. Czasami na nią zaglądam. Pan szuka konfliktów, pan żywi się przywaleniem komuś, manipulacją, kłamstwem. Ja w tej sytuacji powiem panu, ja pomagam konkretnym Ukraińcom (...). A pan zajmuje się sztuką działań pozornych – mówił Smogorzewski. Nie było tam jednak ani słowa, że jest on za rozwiązaniem czy chociaż zawieszeniem, na czas wojny, współpracy z Rżewem.
Zmanipulowany protokół z sesji
Wystąpienie prezydenta miało miejsce w punkcie sesji - wolne wnioski i trwało ok. 15 min. Tymczasem w protokole z sesji, który został później opublikowany na stronie internetowej urzędu miasta, z wypowiedzi prezydenta Smogorzewskiego znalazło się tylko jedno zdanie. - „Radny Dariusz Petryka zapytał o dalszą współpracę z miastem partnerskim Rżew. Prezydent stwierdził, że umowa prawdopodobnie zostanie rozwiązana” - zapisano w protokole z sesji. Jednak podczas sesji prezydent nic takiego nie powiedział, a więc protokół został sfałszowany. Nie zapisano tam inwektyw, które z ust prezydenta Smogorzewskiego padły pod adresem radnego Petryki.
Zmiana frontu
Po kilku dniach sytuacja całkowicie się zmieniła. Na stronie internetowej legionowskiego ratusza 1 marca pojawił się bowiem komunikat pt. „Legionowo zrywa współpracę z Rżewem”. Prezydent Smogorzewski również całkowicie zmienił front stwierdzając, że - „Dziś, gdy społeczność międzynarodowa oczekuje czytelnych znaków solidarności z zaatakowaną w bezprecedensowy sposób Ukrainą, w imieniu mieszkańców Legionowa wypowiemy nasze porozumienie o współpracy”.
Ofiara własnej propagandy
Podczas swej długiej tyrady prezydenta Smogorzewski mówił również: - „Propaganda okresu PRL-u to jest mały pikuś, z tym z czym teraz mamy absolutnie do czynienia”.
Jednak w świetle sfałszowania protokołu z sesji oraz próby zmanipulowania wcześniejszych własnych wypowiedzi, nie wiadomo o czyją propagandę chodziło prezydentowi Smogorzewskiemu: obcą czy własną? W końcu podczas sesji mówił, że zerwanie współpracy z rosyjskim Rżewem byłoby tylko pustym, a więc niepotrzebnym gestem. A później okazało się, że mówił o konieczności zerwania współpracy.
Paweł Szyling

Napisz komentarz
Komentarze