Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 12:02
Reklama
Reklama

Zjednoczeni w chwili zagrożenia - KOMENTARZ BIEŻĄCY

Zjednoczeni w chwili zagrożenia - KOMENTARZ BIEŻĄCY
1024px-Flag_of_NATO.svg
Agresja Rosji na Ukrainę spowodowała, że całe społeczeństwo potrafiło się zjednoczyć i dać zdecydowany odpór jednej z najpotężniejszych armii świata. Dzięki odwadze, poświęceniu oraz mądrej i skutecznej taktyce walki, Ukraińcy już dziś zdobyli podziw i szacunek całego demokratycznego świata. Jaką naukę można z tego wyciągnąć...

Polacy podobnie jak dziś Ukraińcy, często w przeszłości potrafili się jednoczyć dopiero w chwili największego zagrożenia. A wtedy, byli zawsze zdolni do wielkich rzeczy. W 1410 roku razem z Litwinami i Rusinami potrafili złamać potęgę Zakonu Krzyżackiego, a w 1920 roku sami potrafili zatrzymać idącą na Europę armię bolszewicką. Z kolei w 1989 roku, wydatnie przyczynili się do upadku Związku Radzieckiego. Dzisiaj też Polacy przykładnie jednoczą się, aby nieść pomoc dla sąsiedniego kraju zagrożonego napaścią agresora. Ale dopiero teraz. A może warto czasami zjednoczyć się już wcześniej.

Druga nauka jaka płynie z obecnej sytuacji jest taka, że warto mieć dobrych sąsiadów, a nie być skłóconym ze wszystkimi dookoła. Chodzi o takich sąsiadów, na których można liczyć w godzinie próby, a nie obawiać się, że w ramach jakiegoś rewanżu, przyłączą się jeszcze do agresora, jak dziś robi to Białoruś. Podobnie jak Ukraina potrzebuje dziś nas, tak my, być może nawet bardziej, potrzebujemy wolnej i silnej Ukrainy. Dzięki niej, to nie my jesteśmy dziś na pierwszej linii frontu walki z agresywnym, nieobliczalnym i mającym imperialistyczne ciągoty sąsiadem. W obecnej sytuacji, może zrozumieją to nawet ci, którzy od lat podsycali Polsko-Ukraińskie zaszłości i uprzedzenia, zamiast pozostawić rozwikłanie ich historykom.

Kolejnym wnioskiem, jaki możemy wyciągnąć, jest znajdowanie się w momencie zagrożenia w tzw. „dobrym towarzystwie. Dziś okazuje się, że aby czuć się bezpiecznym najlepiej być członkiem Paktu Północnoatlantyckiego
NATO, a jednocześnie członkiem Unii Europejskiej. Ukraina widzi bowiem swoje bezpieczeństwo w wyniku przyjęcia w poczet państw członkowskich Unii Europejskiej. Z kolei, dotychczas neutralne państwa Unii jak Szwecja i Finlandia, aby czuć się jeszcze bardziej bezpieczne, zgłaszają swój akces do NATO.
I oczywiście warto zawsze, zawczasu zadbać o własną armię, bo zanim nadejdzie pomoc...

ML

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

XXXXXXX 03.03.2022 21:22
I warto poszerzać Polakom dostęp do broni, szkoleń z jej obsługi i dbać o nasz przemysł zbrojeniowy. Na Ukrainie dali cywilom skrzynie z karabinkami, jednak trzeba posiadać przynajmniej minimum umiejętności aby nie zrobic sobie albo komus krzywdy. Jak by coś to piszcie pod komentarzem jak ktoś chętny na szkolenie. Mam papiery i trochę "zabawek"

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama