W ostatnim czasie kilkukrotnie pisaliśmy o wyłożeniu planu przestrzennego dla Bukowca „A”. W związku publikacjami otrzymaliśmy list z podziękowaniami od jednego z zainteresowanych w imieniu mieszkańców. Pełną treść listu publikujemy poniżej:
Szanowni Państwo
Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować za opublikowanie informacji na temat protestu mieszkańców Bukowca w sprawie zatwierdzenia nowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Bukowiec A. W ten sposób informacja dotarła do większego kręgu mieszkańców Legionowa.
Od pewnego czasu czytam w Państwa tygodniku artykuły ukazujące nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów samorządowych oraz spółek w m. Legionowie. Z przykrością muszę stwierdzić, że sam mam wiele podobnych doświadczeń.
Nie tylko jako osoba fizyczna lecz również członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej, wielokrotnie otrzymywałem zarówno od prezydenta miasta jak i rady miasta: wymijające odpowiedzi, odpowiedzi nie na temat, odpowiedzi w których zasłaniano się brakiem mocy sprawczej lub wręcz ignorowano wysyłane pisma, mimo że przepisy stanowią inaczej.
Ponieważ nieprzestrzeganie kodeksu postępowania administracyjnego w Legionowie jest zjawiskiem nagminnym to zazwyczaj jedynym skutkiem podjętych przeze mnie działań było poczucie całkowitej bezsilności względem administracji publicznej Legionowa.
Wiele by można pisać o ignorowaniu praw mieszkańców w konkretnych kwestiach, nierównym traktowaniu przedsiębiorców, poprzez ograniczanie konkurencji, czy też funkcjonowaniu spółek miejskich. Jest to jednak kompletnie niewidoczne dla większości mieszkańców dopóki, w jakimś ważnym dla nich osobistym temacie, nie zderzą się z urzędem. Zazwyczaj refleksja, że „coś jest chyba nie tak jak być powinno”, przychodzi dopiero po reakcji urzędu w stylu: „nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobisz?”. Nie można się jednak temu dziwić biorąc pod uwagę to, że większość Legionowian pracując od rana do wieczora, będąc notorycznie przemęczonymi oraz szukając jakiejś chwili do odpoczynku, widzi głównie różne inwestycje, doświadcza przy tym życzliwości pracowników urzędów lub słyszy o jakiś pozytywnych inicjatywach obywatelskich. Buduje to przeświadczenie, że jest przecież dobrze, chociaż dobrze nie jest.
Uważam, że pewnym pomysłem byłoby powstanie w Legionowie stowarzyszenia, które świadczyłoby pomoc prawną mieszkańcom przeciwko organom administracji publicznej (zaznaczam, że nie jestem prawnikiem i ja takiego stowarzyszenia z pewnością nie założę).
Dobrze by było, gdyby pomoc obejmowała pisanie pozwu oraz reprezentowanie w sądach powszechnych, w sprawach pomiędzy mieszkańcem powiatu legionowskiego, wspólnotą mieszkaniową lub stowarzyszeniem legionowskim a organami administracji publicznej. Poziom dofinansowania, dla osób niezamożnych, mógłby obejmować darmowe przygotowanie oraz złożenie pozwu, koszt reprezentacji lub opłaty sądowe. Dzięki powstaniu takiego stowarzyszenia nawet przypadki ignorowania pism przez urząd nie przechodziłyby bez echa, co niestety zazwyczaj ma jednak miejsce. Szczególnie ważne byłoby kompleksowe poprowadzenie sprawy ponieważ, w przypadku wielu osób nawet gdy problemem nie są koszty, brakuje wiedzy i doświadczenia, jak należy taką sprawę prowadzić.
Brak nacisków, choćby przez wyroki sądowe, utrwala zjawiska patologiczne, mające miejsce w niektórych legionowskich urzędach i spółkach, poprzez poczucie całkowitej bezkarności i samowoli w postępowaniu z mieszkańcami.
Znaczny wzrost ilości spraw w sądzie administracyjnym, dotyczących nieprawidłowości oraz zaniedbań organów administracji publicznej w Legionowie, może nie tylko zmienić wspomniane wyżej zjawiska, lecz również istnieje szansa, że wzbudzi czyjeś zainteresowanie.
Dane personalne są udostępnione wyłącznie do wiadomości redakcji.
Reklama
Podziękowanie za artykuł o Bukowcu „A” - LIST DO REDAKCJI
- 25.01.2022 15:39
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze