Na ostatniej sesji przegłosowano niemal maksymalną podwyżkę pensji dla prezydenta Smogorzewskiego. Jak przyznała skarbnik gminy, w tym samym czasie pracownicy ratusza nie dostali ani grosza podwyżki
Podwyżki wynagrodzeń dla radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów zostały spowodowane przez zmianę ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Wynagrodzenia te i diety zostały bowiem odgórnie obniżone w połowie
2018 r., a teraz postanowiono je podwyższyć.
Obecna ustawa nie nakazywała jednak maksymalnego podwyższenia wynagrodzeń, ale przewidywała tzw. widełki. Wynagrodzenie prezydenta Miasta Legionowo mogło zostać ustalone w przedziale pomiędzy 14 tys.788 zł - 20 tys. 41 zł. A ustalono je w wysokości 19 tys. 990 zł, a więc prawie na maksymalnym poziomie, w dodatku z wyrównaniem od sierpnia ub.r. Jak przyznali później, pytani przez opozycję miejscy prawnicy, zarówno maksymalna podwyżka, jak i wyrównanie nie były konieczne.
Popierający go i posłuszni prezydentowi radni, stanowiący większość w Radzie Miasta, nie chcieli jednak słuchać opozycyjnych radnych, gdy tamci twierdzili, że to nie jest dobry czas na takie podwyżki. Przewodniczący Brański podkreślał jednak z zadowoleniem, że podwyżka nie jest maksymalna (zabrakło do tego 50 zł). Najwyraźniej uznając, że ta podwyżka, po prostu Prezydentowi się należała.
Pewnym zgrzytem okazały się tylko wyjaśnienia skarbnik gminy Jolanty Ćwiklińskiej. Pytana przez opozycyjnych radnych czy sowicie opłacany Prezydent pomyślał o podwyżkach dla swoich pracowników tzn. pracowników ratusza, musiała przyznać, że nie dostali oni w ostatnim czasie żadnej podwyżki.
Być może ta 100 % podwyżka dla Prezydenta jest za jakieś wyjątkowe osiągnięcia, które nie były udziałem jego podwładnych. A może po prostu radni wiedzą, że tylko dzięki niemu siedzą na swoich stołkach...
Paweł Szyling
Reklama
Sobie 100%, a pracownikom NIC...? DZIWIĘ SIĘ...
- 12.01.2022 12:11
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze