Klub oficjalnie nie komentuje rozstania się z oboma zawodniczkami. Należy się domyślać, że obowiązujące umowy rozwiązano za porozumieniem stron i…
Kilka zdań komentarza od redakcji:
Sport czasami bywa brutalny i po takim przedwczesnym rozstaniu obu dziewczyn po prostu, po ludzku – żal. Stały się, po włoskich szkoleniowcach, kolejnymi ofiarami kiepściutkich, delikatnie mówiąc, występów drużyny w sezonie 2015/2016. Czy słusznie? Kasia Wysocka była podstawową libero i specjalnie nie odstawała od całego zespołu w elemencie przyjęcia. Gosia Zaciek, której transfer do Legionovii budził od początku kontrowersje, nie otrzymała wielu okazji do gry. Trudno więc do niej mieć pretensje za takie a nie inne wyniki zespołu w OL. Czy o „podziękowaniu” obu zawodniczkom zadecydowały więc względy pozasportowe?
To z pewnością też, bo trudności finansowe klubu, po upadku sponsora tytularnego, są tajemnicą poliszynela. Kadrowe „odchudzenie” stało się nakazem chwili. Padło więc na początek na dwie najstarsze (przepraszam, paniom nie powinno zaglądać się do metryki) zawodniczki kadry drużyny i…średnia wieku zespołu znacznie się obniżyła. Mamy najmłodszy zespół w OL. Hurra, dobre i to!
Czy to koniec „wietrzenia” szatni? Tego nie wiem, ale takie wskazywanie palcem „winnych” w sportach zespołowych zawsze budziło mój niesmak.
Jerzy Buze
Fot. fotoMiD

Napisz komentarz
Komentarze