Sprawowanie władzy wymaga oczywiście kompetencji, wiedzy i doświadczenia, ale równie oczywistym jest to, że władza sprawowana długotrwale deformuje i nawet deprawuje. Powoduje też syndrom znany jako efekt „szklanej kuli”. Dowiedziono, że to proces nieunikniony, w którym sprawujący władzę z czasem tracą kontakt z najbardziej podstawowymi problemami całych grup społecznych.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że prezydent boi się reformy oświaty, która pozbawi kasę miasta 3 mln zł. Podobnie ubolewa były starosta, a obecnie poseł Jan Grabiec, który określił tą kwotę w skali kraju na ok. 2,7 mld zł. Te szacunki nie są oskarżeniem obecnego rządu, ale ujawnieniem kwot na jakie poprzedni rząd wyzyskał nauczycieli, zmuszając ich do prawie 100 h pracy w ciągu roku, w ramach tzw. godzin karcianych za które nie otrzymywali wynagrodzenia. Zarabiający przez prawie 20 lat wielokrotność przeciętnej pensji nie rozumie już, co znaczy przeżyć za nauczycielskie wynagrodzenie.
Swoimi wypowiedziami prezydent wyraża także brak szacunku dla wyniku demokratycznych wyborów. Właśnie demokracja ma przeciwdziałać efektowi „szklanej kuli”, ograniczając sprawowanie władzy do dwóch kadencji. Jako KOTWA postulujemy, aby nie tylko Prezydent RP miał ograniczoną ilość kolejnych kadencji do dwóch, ale również posłowie, radni, wójtowie, prezydenci miast i starostowie każdego w każdym mieście i powiecie w Polsce.
Prezydent pomstuje nad zmniejszeniem podatków pobieranych od mieszkańców, a podniesienie kwoty wolnej od podatku, określa jako „wpieprzanie się ogólnopolskiej polityki w sprawy samorządowe”. Prorokuje destrukcję, zastanawia się, co będzie dalej, nie wspominając przy tym ani słowem o destrukcyjnych dla budżetu aferach poprzedniego rządu: stoczniowej, hazardowej, Amber Gold, LOT, OFE, podsłuchowej, autostradowej, gazowej, wyciągowej, stadionowej...
A. Pawłowski KOTWA

Napisz komentarz
Komentarze