Ostatni modne się stały inwestycje deweloperskie realizowane na podstawie tzw. specustawy. Nie wymagają one bowiem zgodności danego zamierzenia z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wystarczy, że inwestycja nie jest sprzeczna ze studium. A rada gminy wyrażając zgodę na taką inwestycję, powinna wziąć pod uwagę stan zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy
Przedstawiciele władz miasta, co prawda od jakiegoś czasu twierdzą, że brak mieszkań jest jednym z problemów Legionowa. Jednak zdaniem niektórych radnych, nie przedstawili na to jakichkolwiek analiz czy dokumentów. Postanowiliśmy więc zwrócić się do legionowskiego ratusza z pytaniem: - jaki jest stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w Legionowie oraz kiedy i w jakim dokumencie jest on opisany? Zapytaliśmy również: - jakie parametry bierze się pod uwagę oceniając stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych i jakie są te parametry dla legionowa?
Z odpowiedzi jaką otrzymaliśmy wynika, że ustawodawca jako wyraz zaufania do władz, w tym radnych, wskazał iż stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy ocenia rada gminy/miasta. A więc ocena, czy potrzeby mieszkaniowe w Legionowie są zaspokojone czy nie, zależy wyłącznie od rady miasta Legionowo. Nie przeprowadzono więc w tej sprawie jakichkolwiek badań i analiz, nie zatrudniono ekspertów oraz nie wypracowano jakiegokolwiek dokumentu, który opisywałby sytuację mieszkaniową i stwierdzał brak nowych mieszkań.
Okazuje się więc, że władze stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w Legionowie oceniają tylko i wyłącznie „na oko”. Ale po myśli deweloperów. A radni oraz mieszkańcy mają w tej sprawie rządzącym uwierzyć wyłącznie „na gębę”...
Paweł Szyling
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze