Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 07:46
Reklama
Reklama

PIŁKA RĘCZNA. Drugie zwycięstwo. KPR Legionowo – MKS Padwa Zamość 34-28 (13-13)

PIŁKA RĘCZNA. Drugie zwycięstwo. KPR Legionowo – MKS Padwa Zamość 34-28 (13-13)
210926MiD042

Autor: Kamil Ciok aktywny w ataku, bezpardonowy w defensywie Fot. fotoMiD


Kamil Ciok aktywny w ataku, bezpardonowy w defensywie
Fot. fotoMiD


Drugi mecz – drugie zwycięstwo piłkarzy ręcznych KPR Legionowo w Lidze Centralnej. Po wyjazdowej wygranej na inaugurację w Gorzowie Wielkopolskim, w ostatnią niedzielę nasi szczypiorniści pokonali przed własną publicznością MKS Padwę Zamość 34-28 (13-13)
Zwycięstwo wyraźne, ale wcale nie lekko, łatwo i przyjemnie w tym meczu podopiecznym trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki się nie grało. Zwłaszcza w pierwszej połowie tego spotkania goście z Zamościa, którzy wygrali swój pierwszy mecz (także wyjazdowy) z Warmią Energą Olsztyn, okazali się rywalem groźnym, wymagającym. Podopieczni trenera Tomasza Czerwonki, choć grali bez swojego czołowego snajpera Tomasza Fugiela (reprezentował przed laty legionowskie barwy), napsuli naszej drużynie sporo krwi, ani myśleli rezygnować ze zwycięstwa. 2-2, 4-3, 9-7, 12-10 – oto przebieg pierwszych 20. minut tego meczu, a potem... Podczas potrójnego(!) wykluczenia naszych zawodników (Prątnicki, Brzeziński, Ciok), zamościanie w 27. minucie doprowadzili do remisu (12-12). Nierozstrzygniętym rezultatem zakończyła się też pierwsza odsłona tego spotkania.
O zwycięstwie naszego zespołu zadecydował doskonały pierwszy kwadrans gry w drugiej połowie. Hasło do ataku dali strzelcy pierwszych goli w tej części Meczu: Filip Fąfara, Kamil Ciok i Maksymilian Śliwiński. Dopiero po czterech bramkach naszego zespołu goście zdołali odpowiedzieć jedną bramką. W 45. minucie, po kolejnym golu niezwykle skutecznego tym meczu Maxa „Dzamby” Śliwińskiego, KPR prowadził 25-18, zaczął kontrolować spotkanie. Padwę do walki próbował poderwać rozgrywający bardzo dobry mecz rozgrywający Konrad Bajwoluk, ale na niewiele się to zdało. Mogła imponować zespołowa gra naszego zespołu, kolejne gole z dystansu Filipa Fąfary, przechwyty piłki Kamila Cioka przy kontrach rywali. Nawet podwójne wykluczenie nie zachwiało pewnością naszej drużyny, której przewaga po bramce Marcina Kostro wzrosła do ośmiu bramek (32-24). Końcowe minuty spotkania to całkowita kontrola przebiegu meczu przez nasz zespół i już tylko leciutka kosmetyka wyniku spotkania, Brawo!

Ławka żyła tym spotkaniem Fot. fotoMiD
Filip Fąfara raził rywali strzałami z dystansu Fot. fotoMiD
Max Śliwiński, 19 -letni prawoskrzydłowy rozegrał kolejne bardzo dobre spotkanie Fot. fotoMiD
Alarm pod legionowską bramką Fot. fotoMiD


KPR Legionowo – Padwa Zamość 34-28 (13-13). KPR: Szałkucki, Zacharski – Brzeziński(1), Prątnicki (3), Tylutki, Kasprzak (3), Fąfara (6), Śliwiński (7), Chabior (5), Wołowiec (2), Ciok (4), Lewandowski (1), Kostro (1), Laskowski (1).
Dla Padwy najwięcej bramek zdobyli: 7 – Konrad Bajwoluk, po 5 – Karol Małecki i Paweł Puszkarski.
Oto inne wyniki II kolejki w Lidze Centralnej: Warmia Olsztyn – MKS Wieluń
23-22, MKs Grudziądz – Orlen Przemyśl 26-32, Nielba Wągrowiec - Stal Gorzów 29-31, Zagłębie Sosnowiec- AZS AWF Biała Podlaska 25-29, Ostrovia – Miedź Legnica
24-23, SPR Żukowo - Śląsk Wrocław 36-26. W tabeli z kompletem dwóch zwycięstw prowadzą: KPR Legionowo, SPR Żukowo, AZS AWF Biała Podlaska i Ostrovia Ostrów Wielkopolski.
W następnej kolejce KPR Legionowo gra na wyjeździe z MKS Wieluń. (jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama