Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 8 czerwca 2026 07:02
Reklama
Reklama

LEGIONOWO. Naruszyli prawo - Sąd o uchwałach Rady Miasta

LEGIONOWO. Naruszyli prawo - Sąd o uchwałach Rady Miasta
48616_51366

Autor: Pachulski, Brański, Klejment

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w 4 wyrokach z 1 czerwca br. stwierdził,
że rada miasta na marcowej sesji, podejmując 4 uchwały, naruszyła prawo. Chodziło o przerobienie dat, już po głosowaniu, na projektach przegłosowanych wcześniej uchwał


Wszystko wydarzyło się podczas sesji, która zgodnie z planem rozpoczęła się 26 lutego br. i szybko, oficjalnie z powodów technicznych została przerwana. Wznowiono ją dopiero kilka dni później 2 marca br.

Chodziło o zgodę na osiedle


Przypomnijmy. Najważniejszym punktem tej sesji (26 lutego br.) było podjęcie uchwały o wyrażeniu zgody dla dewelopera na budowę osiedla mieszkaniowego przy ul. Kościuszki, w miejscu obecnego składu węgla. Prezydent Roman Smogorzewski zorientował się jednak, że nie ma większości potrzebnej do przegłosowania tej uchwały. A na podjęciu uchwały tej mu zależało. I to według naszych informacji, była prawdziwa przyczyna przerwania sesji. Oficjalnie zawiniła technika. Jednak po kilku dniach, większość tę prezydentowi udało się uzyskać. Najbardziej przyczynili się do tego: radna Agata Zaklika, która w ogóle nie pojawiła się na sesji oraz radny Janusz Klejment, który tym razem wstrzymał się od głosu.

Uchwały z wsteczną datą

Radni otrzymali projekty uchwał przed sesją wyznaczoną na 26 lutego. Projekty te były też zamieszczone na stronie w BIP (www.bip.legionowo.pl). Kilka z tych uchwał zawierało przepis wskazujący, że mają one wejść w życie 26 lutego 2020 r. tzn. w dniu sesji. Jednak z powodu przerwy w obradach, zostały one uchwalone dopiero 2 marca 2020 r. Okazało się, że nikt z uprawnionych oraz odpowiedzialnych osób za przygotowanie i prowadzenie sesji prawdopodobnie tego nie zauważył. Dlatego w dniu 2 marca br. przegłosowano 9 uchwał, które wchodziły w życie z datą wsteczną. Później jednak, już po głosowaniach, daty zostały przerobione na właściwe. Po zauważeniu niezgodności przez opozycyjnych radnych, sprawą zajął się nawet Wojewoda, który skierował do Rady Miasta pismo z prośbą o wyjaśnienie całej sytuacji. Sprawa przerobienia dat na dokumentach już po głosowaniu trafiła również do legionowskiej prokuratury, ale ta odmówiła wszczęcia postępowania.

Nie poczuwali się do winy

Wyjaśnienia w tej sprawie składał przewodniczący Ryszard Brański. Wynikało z nich, że to wiceprzewodniczący Mirosław Pachulski w trakcie sesji odręcznie nanosił poprawki, dotyczące daty wejścia w życie, na projektach uchwał. Należy jednak zauważyć, że to przewodniczący ostatecznie podpisuje się na uchwałach i tym samym potwierdza ich zgodność oraz wynik głosowania. W wyjaśnieniach stwierdzono także, iż zmiana daty była oczywistą niedokładnością pisarską wynikającą z przerwy w sesji oraz nie stanowiła ona merytorycznej zmiany treści uchwały i w związku z tym wszelkie zarzuty naruszenia prawa są bezpodstawne. Wiceprzewodniczący Pachulski domagał się także przeprosin od radnych oraz sprostowań od gazety, z powodu pisania o nieprawidłowościach podczas sesji.

WSA stwierdził naruszenia prawa

Innego zdania niż władze miasta był jednak Sąd. WSA w 4 wyrokach z 1 czerwca 2021 r. stwierdził, że przy podejmowaniu uchwał przez radę miasta w Legionowie, podczas sesji 2 marca 2020 r., doszło do naruszeń prawa. A w sądzie czekają jeszcze na rozpatrzenie sprawy kolejnych uchwał podjętych tego feralnego dnia. Zdaniem Sądu bowiem, radni głosowali nad uchwałami o treści istotnie różniącej się od tej, która ostatecznie została podpisana przez przewodniczącego Brańskiego. A więc według WSA, uchwały te zostały podjęte z naruszeniem prawa.

Karol Krawczyk

P.S. Redakcja 16 lipca br. wysłała do rzecznika UM. Legionowo pytania w tej sprawie. Chcieliśmy się dowiedzieć, kiedy Urząd Miasta otrzymał informację o wyrokach WSA, czy rozważa złożenie odwołania oraz czy planowana jest sesja nadzwyczajna. Do chwili zamknięcia bieżącego numeru TiO, nie otrzymaliśmy jednak jakiejkolwiek odpowiedzi.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Janek 30.07.2021 14:41
A tak było piknie. Pan Mireczek domagał się nawet przeprosin za rzekomo niesłuszne podejrzenia, że tam coś nawywijali z Rysiem na tej sesji i nawet jeden jeleń go przepraszał za to, że się ośmielił coś w tej sprawie podpisać. A po tym wyroku, to się chyba wszystko zes... ło. Teraz można będzie te przeprosiny cofnąć

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama