Radni zwykle kojarzą się nam z nudnymi obradami oraz jałowymi sporami.
Dlatego myślimy, że nie są w stanie czymkolwiek nas zaskoczyć. Czasami jednak zdarzają się wśród nich ekscentrycy, którzy swoimi wystąpieniami potrafią zadziwić, a nawet przestraszyć wyborców
Niewątpliwie do wyróżniających się na tym polu samorządowców należy legionowski radny Zdzisław. Odkąd został jednym z wice-przewodniczących rady miasta, nieraz już potrafił wprawić w osłupienie kolegów z własnego ugrupowania. I nie chodzi tylko o wychwalanie czy wręcz kadzenie politycznym przeciwnikom i oczywiście władzom miasta.
Ostatnio na przykład, przestrzegał on przed likwidacją tzw. kopciuchów i szybką wymianą pieców. I zalecał w tym względzie więcej umiaru. Bo jego zdaniem, suwerenność energetyczna kraju maleje: - „Baltic Pipe (rurociąg z Norwegii - przyp. red.) to nam pewnie jakieś zwierzątka, myszy zatrzymają, Nord Stream pewnie nie dla nas, a z innych źródeł, to też będziemy mieli kłopot z nimi” - mówił radny.
A więc zdaniem radnego, powinniśmy nadal trzymać w piwnicach i dorzucać do pieca nasze „czarne złoto”.
Radny Zdzisław zwierzył się niedawno, że gdy zamieszkał w Legionowie, to miasto to nadal jawi mu się jako - „nie do końca przeformowana postkomunistyczna twierdza”. I dlatego rozumie, że prezydentowi pomimo wysiłków nie wszystko udało się przebudować.
Jednocześnie widzi on potrzebę przebudowywania Legionowa, bo jego zdaniem taka jest istota miasta. Podobnie jak prezydent, on też bowiem najbardziej obawia się depopulacji, czyli zmniejszenia liczby mieszkańców. Brakuje mu także bardzo wykładów, odczytów, narad oraz wyjazdowych sesji i szkoleń dla radnych.
Wreszcie chciałby on przestrzec wszystkich przed „zrównoważonym rozwojem”, bo usłyszał ten termin , a jego zdaniem jest to termin bardzo niebezpieczny i dlatego radzi go wykreślić z obrad miasta. Przestrzegał też prezydenta przed zbyt śmiałą likwidacją kopciuchów. Bo jego zdaniem, ten tzw. zielony ład i zrównoważony rozwój może nam przynieść więcej nieszczęść niż mamy.
Można więc odnieść wrażenie, iż radny Zdzisław jest za rozwojem, ale nie takim, który będzie polegał na braniu pod uwagę głosów naukowców oraz wprowadzaniu nowych technologii, ale raczej polegającym na organizowaniu większej ilości narad, szkoleń i odczytów.
Przede wszystkim jednak, według radnego Zdzisława, rozwój taki nie powinien być zrównoważony, a więc może niezrównoważony i szalony...
Paweł Szyling
Reklama
Z ŻYCIA SAMORZĄDU. Niezrównoważony rozwój - marzenie Zdzisława
- 26.07.2021 17:05
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze