Jeden z czytelników wysłał maila do redakcji z prośbą, aby zainteresować się basenem przy ul. Królowej Jadwigi. - „Dlaczego go nie otwierają. Na stronie informacja, że z powodu pandemii. Ale przecież obecnie obostrzeń nie ma, inne obiekty są otwarte. W tej części Legionowa też potrzebny jest basen” - czytamy w liście od mieszkańca.
Dlaczego nie otwierają?
Trzeba zauważyć, że pływalnia „Wodne Piaski” jest otwarta dla wszystkich chętnych już od 28 maja 2021 r. Natomiast basen przy szkole nr 6, przy ul. Królowej Jadwigi jest zamknięty od marca 2020 r. Na stronie spółki KZB, która zarządza miejskimi pływalniami najpierw pojawiła się informacja o zamknięciu z powodu pandemii, potem o przerwie technologicznej, a później znów, że basen jest nieczynny ze względu na pandemię. Basen ten od lat cieszył się dużą popularnością i zdaniem mieszkańców jest nadal potrzebny. - Ten basen ma swoich stałych klientów, którzy na Piaski nie dotrą. KZB od dawna zmierza do tego, żeby basen pod byle pretekstem zamykać. A niedawno był remontowany i konserwowany. Korzystały dzieci i były specjalne godziny dla seniorów. Nie rozumiem, dlaczego jest zamknięty w środku lata, kiedy ludzie najbardziej go potrzebują - pyta kolejna z mieszkanek osiedla Jagiellońska.
2 pływalnie - to za dużo?
O to, kiedy basen przy ul. Królowej Jadwigi zostanie ponownie otwarty pytał prezydenta Romana Smogorzewskiego radny Artur Pawłowski, w czasie ostatniej sesji rady miasta (30 czerwca br.). W odpowiedzi prezydent mówił, że on tylko w czerwcu 14 razy był na pływalni na piaskach i zachwalał, że ona oferuje większe atrakcje. W końcu powiedział, że basen na osiedlu Jagiellońska na pewno nie zostanie otwarty przed 1 września. Jego zdaniem, wcześniejsze otwarcie basenu zwiększyłoby jeszcze deficyt obu pływalni. Winą za to obarczył rosnące ceny energii elektrycznej. Tę wypowiedź prezydenta już skwitowali mieszkańcy.
- „Chyba nie na wszystkim miasto musi zarabiać? Nie ma chyba większej atrakcji niż basen w ramach lata w mieście. Tam kiedyś były bardzo popularne zajęcia typu aqua aerobik. Przy stosunkowo tanich biletach dzieci i seniorzy mogli korzystać z basenu, który mają blisko domu” - mówi inny mieszkaniec osiedla.

Nie potrafią zarządzać?
Mieszkańcy są zniesmaczeni postawą władz miasta. Twierdzą bowiem, że baseny, kurtyny i place wodne wszędzie są oblegane i popularne. Tylko w Legionowie, jak się okazuje basen jest nierentowny. Z wypowiedzi prezydenta oraz prezes KZB można wywnioskować, że pływalnia to w rzeczywistości basen bez dna. Dlatego mieszkańcy pytają: - może spółka KZB nie potrafi zarządzać tym obiektem, a może tylko potrzebny jest inny kierownik. - Jak się tam już niewiele organizuje i rzadko otwiera, to nic dziwnego, że basen zaczyna umierać - komentują.
Dziwna polityka władz
Ponad rok temu dużo mówiło się o przekazaniu zarządzania basenem w prywatne ręce. Niepokoiło to mieszkańców. – „Nie rozumiem o co tu chodzi, przecież na ten basen miasto wydało miliony publicznych pieniędzy, wszystko jest nowe i wyremontowane. A teraz komuś chcą to wydzierżawić” - mówił jeden z nich. Warto przypomnieć, że w 2016 r. pływalnia została gruntownie wyremontowana i zmodernizowana zamontowano odnawialne źródła energii w postaci pomp ciepła oraz zmieniono technologię basenową, wykorzystując do tego środki zewnętrzne. Później otwarto pływalnię „Wodne Piaski” na Piaskach i obiekt przy ul. Królowej Jadwigi KZB chciała wydzierżawić nawet za ok. 2400 zł miesięcznie. a potem wycofała się z tego pomysłu. Dziś pływalnia ta stoi nieczynna.
Rodzą się też pytania. Czyżby nie przewidziano, że 2 baseny w mieście będą za dużo kosztować i wyrzucono pieniądze w błoto...?
Wojciech Dobrowolski

Napisz komentarz
Komentarze